Dziś, po godzinie 15., doszło do niebezpiecznego zdarzenia na drodze krajowej nr 3 w miejscowości Kaczorów. Samochód osobowy marki Toyota, jadący w kierunku Jeleniej Góry, na mokrej nawierzchni stracił przyczepność i wpadł w poślizg. Auto uderzyło w bariery ochronne.
Na szczęście, w pojeździe znajdowała się tylko jedna osoba, która wyszła z kolizji bez obrażeń. Warunki pogodowe w momencie zdarzenia były trudne – padający deszcz znacznie obniżył przyczepność nawierzchni, co mogło być główną przyczyną utraty kontroli nad pojazdem.
Na miejscu szybko pojawiły się służby ratunkowe, które zabezpieczyły teren i przeprowadziły wstępne działania. Droga przez pewien czas była częściowo zablokowana, co spowodowało utrudnienia w ruchu.
Policja apeluje do kierowców o ostrożność i dostosowanie prędkości do warunków atmosferycznych, które w ostatnich dniach są wyjątkowo zmienne.
Toyota wpadła w poślizg na mokrej nawierzchni
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Standardowo zakręt tuż przed rozszerzeniem na 2 pasy. Na suchym jest ok, ale jak tylko popada to ślisko tam jak na lodzie.
Bzdury! Wiele razy jechałem w deszczu i to kilkoma samochodami i nigdy, ale to nigdy mi tam nawet nie zarzuciło. Po prostu kolejny przypadek braku podstawowych umiejętności do jazdy samochodem. Pewnie prawo jazdy znalezione w chipsach.
Te paskudne, Toyoty ,To zamach na życie prawego polaczka ,niewinny se jechal moze jż byl wiekowy a tu komunikat z radia Blaupunkt ;Możesz jechać. Blaczego jeszcze nie ma Konfederacji , Interpelacja będzie w Sejmie w poniedziałek ,Bosak bezie smucil..Dziś nie wrzucamy na tacę /koszyczka .
I cyk dwojeczka - nie ogarnął mocy;)
Powódź się już skończyła? Wszystko wróciło do poprzedniego stanu? A może to temat niewygodny?
Jak macie pisać głupie teksty, to chociaż podpiszcie się z imienia i nazwiska, każdy jest cwaniak jak zasiada za swoim 486. "486" to info dla inteligentnych.
Standardowo zakręt tuż przed rozszerzeniem na 2 pasy. Na suchym jest ok, ale jak tylko popada to ślisko tam jak na lodzie.
Bzdury! Wiele razy jechałem w deszczu i to kilkoma samochodami i nigdy, ale to nigdy mi tam nawet nie zarzuciło. Po prostu kolejny przypadek braku podstawowych umiejętności do jazdy samochodem. Pewnie prawo jazdy znalezione w chipsach.
Te paskudne, Toyoty ,To zamach na życie prawego polaczka ,niewinny se jechal moze jż byl wiekowy a tu komunikat z radia Blaupunkt ;Możesz jechać. Blaczego jeszcze nie ma Konfederacji , Interpelacja będzie w Sejmie w poniedziałek ,Bosak bezie smucil..Dziś nie wrzucamy na tacę /koszyczka .