Dla pasażera miejskich autobusów liczy się tylko rozkład jazdy, możliwość przesiadki, gęstość sieci i punktualność kursowania, co jest naturalne i zrozumiałe. Prawo regulujące kursowanie autobusów jest jednak mocno skomplikowane i nawet ilość, ale także nazwa przystanku zapisane są w kilku paragrafach.
– Gdyby mówić tylko o drobniutkim elemencie całości, jakim jest nazwa przystanku i procedura jej nadawania czy zmiany – powiedziano nam – to warto wiedzieć, że zgodnie z przepisami prawa nazwa musi zawierać nazwę miejscowości, określenie miejsca (skrzyżowanie ulic bądź powszechnie znanego obiektu użyteczności publicznej), numer przystanku, a także zakodowany symbol, odpowiedni dla ciągu dróg publicznych według kilometrażu narastającego – parzysty, i malejącego – nieparzysty. Tłumacząc to na tzw. ludzki język inny numer ma przystanek „Mała Poczta” dla autobusów jadących w kierunku Cieplic, a inny – w kierunku centrum Jeleniej Góry i Zabobrza, choć oba przystanki występują pod tą samą nazwą.
W Jeleniej Górze istnieje prawie 240 przystanków MZK, które – zgodnie z innymi przepisami – są rozlokowane na liniach w odległości z reguły od 200 do 400 m. Sukcesywnie przybywają nowe lokalizacje i ogólna ilość przystanków powoli, ale sukcesywnie rośnie, co związane jest m.in. z sugestiami pasażerów (jak ostatnio w Jagniątkowie), czy otwarciem nowych linii (jak było to w ub. roku, kiedy powstał nowy odcinek ulicy Spółdzielczej, łączącej się z Lubańską). Sukcesywnie też wymienia się wiaty przystankowe na nowocześniejsze – corocznie kilkanaście z nich przechodzi taką metamorfozę.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jak się ma tytuł artykułu do jego treści. Autor chyba rano się obudził i nie bardzo wiedział co napisać. Przecież tu jest mowa tylko o ewentualnej zmianie ilości przystanków.
Jak się ma tytuł artykułu do jego treści. Autor chyba rano się obudził i nie bardzo wiedział co napisać. Przecież tu jest mowa tylko o ewentualnej zmianie ilości przystanków.