W Piechowicach przy drodze krajowej nr 3 prowadzącej w stronę Szklarskiej Poręby, ktoś zamalował farbą wielkoformatowe reklamy obiektów turystycznych.
Reklama ma najczęściej na celu skłonienie do zakupu konkretnego towaru, skorzystania z usługi. Zdarza się jednak, że nie zawsze trafia w gusta wszystkich odbiorców. W tym przypadku najprawdopodobniej kampania "Stop apartamentowcom" pokazała swoje nowe oblicze. Ktoś zniszczył reklamy obiektów ze Szklarskiej Poręby i Świeradowe Zdroju.
Niszczenie i uszkadzanie mienia to jest czyn zabroniony - w zależności od wartości szkody jest to wykroczenie lub przestępstwo. Najsurowszą karą jest kara pięciu lat pozbawienia wolności. Wszystko zależeć będzie od wartości szkody - jeżeli nie przekracza ona 500 zł, mamy do czynienia z wykroczeniem, a nie z występkiem. Według art. 124 KW za umyślne niszczenie, uszkadzanie lub czynienie cudzej rzeczy niezdatną do użytku grozi kara aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.
Jeżeli sprawca działa publicznie i bez powodu albo z oczywiście błahego powodu, okazując przez to rażące lekceważenie porządku prawnego a uszkodzone mienie jest znacznej wartości wówczas kara jest surowsza - skazując za występek o charakterze chuligańskim, sąd wymierza karę przewidzianą za przypisane sprawcy przestępstwo w wysokości nie niższej od dolnej granicy ustawowego zagrożenia zwiększonego o połowę. Sąd orzeka nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego, chyba że orzeka obowiązek naprawienia szkody.
Zniszczone banery reklamowe obiektów turystycznych
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Reklamy, szczególnie te wielkoformatowe, ale również i te mniejsze reklamujące dosłownie wszystko i wszędzie, to nie jest dobrodziejstwo, to plaga, z którą trzeba walczyć. Przestrzeń publiczna jest nią zaśmiecona. Mam nadzieje, że parlamentarzyści pochylą się wreszcie nad tym problemem i stworzą jednoznaczne regulacje dotyczące miejsc i sposobu ekspozycji reklam. Myślę, że spokojnie jako przykład dobrych rozwiązań w tym zakresie posłużyć mogą kraje niemieckojęzyczne, gdzie reklamy nie wywołują odruchu wymiotnego i nie szpecą otoczenia dróg, miast czy miejsc turystycznych.
Ktoś dobrze zrobił, bo to już plaga. Ta patologia stawia coraz większe reklamy, w Sosnówce postawiono jeden na drugim kilka kontenerów pod gigantyczną reklamę, tym sposobem niszcząc cały krajobraz w okolicy.
STOP APARTAMENTOWCOM ! ***** PO !
Bez dwóch zdań wandalizm ale i stawianie apartamentowcow jak i tych reklam to działanie na granicy prawa. Dobro ogólne jak i moralność takich zachowań, dbałość o środowisko czy krajobraz już dawno ci "przedsiębiorcy" mają gdzieś, byle kolejna złotówka kosztem innych
Co tam kolega poprosił o artykul, żeby postraszyć, dziennikarstwo :)
Te...a na jaka kare może liczy polski katolicki ksiądz za zgwałcenie dzieci oczywiście poza przeniesieniem na inna parafie ? juzefie miros piekazu z jerzowa czy ty wykonales wole swojego ojca , czy rpzliczyles się z piekarni w janowicach czy spłaciłeś wierzycieli czy jesteś złodziejem i oszustem czy także brudasem i sprzedajesz podobno odswie-rzane pieczywo ?
Super. Każdy jest sedzą jak widać. To że nie podoba Ci się że powstaje kolejny apartamentowiec nie usprawiedliwia niszczenia czegokolwiek. Nie chcesz by powstawały? Idź na wybory. Bierz udział w konsultacjach w zakresie planów zagospodarowania. Rób co prawo przewiduje. Jeśli przekonanie o własnej racji pozwala wymierzać sprawiedliwość to znaczy że można spalić garaż sąsiada który robi głośne imprezy albo w niedzielę kosi trawnik i rąbie drzewo. Tak chcecie???
Tak chcemy
Byle chuligan czy działacz tak wysoko psikać farbą by się trudził, miał by czym? Tu chyba o pieniążki chodzi może król kontenerów komuś nie zapłacił? Swoją drogą te reklamy szpecą Nasz krajobraz który tu przyciaga turystów. Włodaże poraz kolejny pozwalają na tzw. wolną amerykankę temu kto pieniążkiem zaszeleści. Bardzo bobrze że mieszkańcy wyrażają inicjatywę zaprzestania tego procederu.
Bardzo dobrze .W.Y.J.E.B.A.Ć. wszystkie banery i reklamy przy drogach mamy piękne góry do oglądania
Reklamy, szczególnie te wielkoformatowe, ale również i te mniejsze reklamujące dosłownie wszystko i wszędzie, to nie jest dobrodziejstwo, to plaga, z którą trzeba walczyć. Przestrzeń publiczna jest nią zaśmiecona. Mam nadzieje, że parlamentarzyści pochylą się wreszcie nad tym problemem i stworzą jednoznaczne regulacje dotyczące miejsc i sposobu ekspozycji reklam. Myślę, że spokojnie jako przykład dobrych rozwiązań w tym zakresie posłużyć mogą kraje niemieckojęzyczne, gdzie reklamy nie wywołują odruchu wymiotnego i nie szpecą otoczenia dróg, miast czy miejsc turystycznych.
Ktoś dobrze zrobił, bo to już plaga. Ta patologia stawia coraz większe reklamy, w Sosnówce postawiono jeden na drugim kilka kontenerów pod gigantyczną reklamę, tym sposobem niszcząc cały krajobraz w okolicy.
STOP APARTAMENTOWCOM ! ***** PO !