Wszystko wskazuje na to, że Janusz Łyczko obejmie funkcję dyrektora Pogotowia Ratunkowego w Jeleniej Górze.
Po wyborach parlamentarnych w 2023 roku ze stanowiska dyrektora Pogotowia Ratunkowego w Jeleniej Górze musiał ustąpić Mariusz Gierus. Na jego miejsce weszła ratowniczka, która pogotowie zna od podszewki - Ewa Redzisz. Pełniła obowiązki dyrektora od 24. września. To doświadczona ratowniczka medyczna, która z pogotowiem związana jest od 18 lat.
Marszałek województwa dolnośląskiego powołał komisję, której zadaniem było opiniowanie kandydatur na stanowisko dyrektora Pogotowia Ratunkowego w Jeleniej Górze. Najwyżej oceniona była kandydatura Janusza Łyczko, który niegdyś pełnił funkcję zastępcy prezydenta Jeleniej Góry. Oprócz tego zajmował stanowiska kierownicze w placówkach medycznych. Kierował szpitalami w Lwówku i Lubaniu. Nie tak dawno zajmował kierownicze stanowisko w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej. Jego doświadczenie zawodowe było rękojmią dla komisji konkursowej.
Do oficjalnego objęcia stanowiska potrzebna jest jeszcze uchwała Zarządu Województwa Dolnośląskiego. Wszystko wskazuje na to, że uchwała zostanie podjęta do końca marca 2025 roku.
Poniżej materiał informacyjny przygotowany przez TV DAMI Jelenia Góra.
# Zmiany w jeleniogórskim pogotowiu. Janusz Łyczko nowym dyrektorem?
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Czyli nic nowego - dalej powołuje się swoich aparatczyków na publiczne stanowiska. Szczególnie jak nie wiadomo co z nimi zrobić
Inaczej być nie może,to tak jak instytucie lotnictwa wyrzucili światowej sławy fachowca a w to miejsce partyjnego kolegę z Lotniska w Modlinie pomimo wszystkich głosów przeciwnych.Tak się robi Polskę.
Czyli po staremu, mierny, bierny ale wierny.
Boże mniej nas w swojej opiece
Komuna ma sie dobrze swój swojego popiera nadal układziki czerwone pająki obsiadły kotlinę
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Leszczyk poleciał ze stanowiska
Ludzie go nie wybrali to partyjni koledzy dopuścili do koryta,otake Polskę my walczyli.
Czyli nic nowego - dalej powołuje się swoich aparatczyków na publiczne stanowiska. Szczególnie jak nie wiadomo co z nimi zrobić
Inaczej być nie może,to tak jak instytucie lotnictwa wyrzucili światowej sławy fachowca a w to miejsce partyjnego kolegę z Lotniska w Modlinie pomimo wszystkich głosów przeciwnych.Tak się robi Polskę.
Czyli po staremu, mierny, bierny ale wierny.