Kierujący autem nie zdołał wyhamować przed przebiegającego przez jezdnię jelenia. Doszło do zderzenia. Zwierzę nie przeżyło. Auto trafiło na lawetę.
Do zdarzenia doszło na odcinku drogi przebiegajacym przez las. Warto tu zachować szczególną ostrożność, bowiem zdarza się, że przez jezdnię często przebiegają zwierzęta. Prosta droga bywa jednak pokusą dla kierowców do bardziej dynamicznej jazdy.
Rozpędzeni nie jesteśmy w stanie uchronić siebie i pojazdu przed skutkami potencjalnego kontaktu z biegającym swobodnie psem, dzikiem, sarną, borsukiem czy jeleniem. Pozostają nam w zasadzie do wyboru dwa rozwiązania w sytuacji, kiedy na drodze zjawi się niespodziewana przeszkoda - ryzykowny manewr omijający i zakończenie podróży w przydrożnym rowie albo pójście na konfrontację ze zwierzęciem.
Zwierzę to żywe, czujące stworzenie, dlatego po kraksie powinniśmy sprawdzić, czy żyje, a jeśli jest ranne, zatroszczyć się o to, żeby trafiło do weterynarza, mimo że przepisy wprawdzie nie mówią nic o udzielaniu pomocy potrąconym zwierzętom. W przypadku kiedy zwierzę zginie ważne jest aby nie zabierać truchła, bowiem może ono przenosić wściekliznę. Każdorazową naelęży powiadomić służby.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jak widać ani jeden ani drugi brat co 30 lat w branży są nie potrafią dobrać auta do zlecenia... Najgorsze że jeden uważa się za wielkiego Pana Króla Jeleniogórskiej Pomocy i myśli że o wszystkim będzie decydować. Książę z jednym autem i ogrodniczkach się znalazł...
"wyhamować przed przebiegającego przez jezdnię jelenia" - miszcze mowy polskiej!
Siatką to można sobie ogrodzić ogródek.Droga została naprawiona to ,,kierowcy"dostali małpiego rozumu,wypadek za wypadkiem-może założyć siatkę?Szkoda zwierzaka!
Jeleń przechodził przez jezdnię w miejscu niedozwolonym. Przekraczanie podwójnej ciągłej stanowi potencjalne zagrożenie dla uczestników ruch drogowego.
Siatki , siatki i jeszcze raz siatki. Droga nie jest miejscem dla zwierzyny, ktora stwarza niebeczenstwo dla kierowcow, pasazerow i pojazdow. Chyba ktos za to odpowiada czy nie?
Szkoda Jelona zapewny był bardzo płodny i waleczny a zbir go rozplaszczył na nowym asfalcie na kwaśne jabłko . Proponuje drogówce zatrzymać się na Rozdrożu Izerskim i sprawdzić kto tam jedzie 90km/h :)
łoś to z ciebie i w dodatku ślepy,zobacz na zdjęcia!!!
Szkoda auta
A jak przejadę kota niechcąco, to też przyjedzie strażacki wóz bojowy?
jak to pobocze łosiu ;D
Zdjęcie zwierzaka jest ale nie z tego miejsca.brak podwójnej ciągłej lub przerywanej.
Do blondi! żubr!!!
to w końcu jeleń czy łania ?
Fakt, byk jak byk
kto był płodny???? jelen czy zbir?
Biedny Jelon , zbir go zabił a zapewne był bardzo płodny !
Powinny być siatki odgradzające jezdnię od lasu, jak to jest zrobione jadąc np. do Świnoujścia.Super sprawa, żadne zwierzę nie wbiega wprost pod jadące samochody.
I na wagę z tym kurnikiem
Jaka lania? To samiec Jelena, czyli byk.
Jak widać ani jeden ani drugi brat co 30 lat w branży są nie potrafią dobrać auta do zlecenia... Najgorsze że jeden uważa się za wielkiego Pana Króla Jeleniogórskiej Pomocy i myśli że o wszystkim będzie decydować. Książę z jednym autem i ogrodniczkach się znalazł...
"wyhamować przed przebiegającego przez jezdnię jelenia" - miszcze mowy polskiej!
Siatką to można sobie ogrodzić ogródek.Droga została naprawiona to ,,kierowcy"dostali małpiego rozumu,wypadek za wypadkiem-może założyć siatkę?Szkoda zwierzaka!