Do groźnie wyglądającego zderzenia dwóch pojazdów doszło w piątek (4 lipca) w godzinach popołudniowych na ulicy Wolności w Jeleniej Górze. W kolizji udział brały mały samochód dostawczy i osobowy. Na miejsce zdarzenia błyskawicznie zadysponowano dwa zastępy straży pożarnej oraz inne służby ratunkowe.
Do zdarzenia doszło w godzinach popołudniowych, na prostym odcinku ulicy. Z nieustalonych na ten moment przyczyn biała furgonetka uderzyła w bok auta osobowego. Skala uszkodzeń wskazuje, że impet zderzenia był znaczny – przód dostawczaka został doszczętnie zniszczony, a auto osobowe zostało wypchnięte częściowo na chodnik.
Strażacy zabezpieczyli miejsce zdarzenia, odłączyli akumulatory w obu pojazdach i udzielili pierwszej pomocy uczestnikom wypadku. Nie mamy informacji o ewentualnych obrażeniach osób biorących udział w wypadku.
Na czas prowadzenia działań ulica Wolności była częściowo zablokowana, co spowodowało utrudnienia w ruchu. Policjanci prowadzili czynności wyjaśniające – w grę mogła wchodzić nieuwaga, nieustąpienie pierwszeństwa lub nadmierna prędkość.
Choć zdarzenie zakończyło się bez ofiar, stan rozbitych pojazdów i konieczność interwencji kilku służb jasno pokazują, że chwila nieuwagi może mieć poważne konsekwencje. To kolejny sygnał ostrzegawczy dla kierowców poruszających się po jeleniogórskich drogach.
Aktualizacja - Policjanci ustalili, że sprawcą jest kierujący autem osobowym, który zajechał drogę furgonetce. Był przy tym pod wpływem alkoholu.
Zderzenie na ulicy Wolności w Jeleniej Górze. Dwa auta rozbite, strażacy na miejscu
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Haha, pierwsze pieszo pusty auto akurat auto jest szybko jechał kutwa. Nie ma milicja. Ul. Wolności na stały wypadek bardzo dobrze brawo.
Mój mózg doznał udaru po próbie przeczytania tego komentarza.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Z Wolności jest taki problem, że niektórym wydaje się, że to autobahn, bo dwa pasy w jednym kierunku. W szczególności na odcinku były US - MZK osiągane są prędkości 70-80 km/h. W praktyce jest to zwykła miejska ulica z licznymi zjazdami na posesje (np. Lidl). Przy zachowaniu dopuszczalnej prędkości 50 km/h, każdy bez problemu włączy się do ruchu, a jazda będzie płynniejsza. Jednak nie można liczyć na rozsadek kierowców, którzy muszą jechać szybko, bo się uduszą. Rozwiązaniem może być zwężenie ulicy do jednego pasa w jednym kierunku plus wydzielenie pasów do skrętów. Oczywiście, to nic nie pomoże na pijanych kierowców.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Haha, pierwsze pieszo pusty auto akurat auto jest szybko jechał kutwa. Nie ma milicja. Ul. Wolności na stały wypadek bardzo dobrze brawo.
Mój mózg doznał udaru po próbie przeczytania tego komentarza.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.