Do groźnie wyglądającego zdarzenia doszło w sobotnie popołudnie na drodze krajowej nr 5 pomiędzy Piechowicami a Szklarską Porębą, w okolicy parkingu przy Wodospadzie Szklarki. Zderzyły się dwa samochody osobowe marki Skoda – srebrna i niebieska. Siła uderzenia była na tyle duża, że samochody doznały poważnych zniszczeń.
Ze wstępnych informacji wynika, że kierujący srebrną Skodą, jadąc od strony Szklarskiej Poręby w dół, na jednym z zakrętów stracił panowanie nad pojazdem. Auto wpadło w poślizg i bokiem, od strony pasażera, z impetem uderzyło w nadjeżdżającą z naprzeciwka niebieską Skodę, zmierzającą w kierunku centrum Szklarskiej Poręby.
Na miejscu natychmiast pojawiły się służby ratunkowe – strażacy z OSP Szklarska Poręba, policja oraz zespół ratownictwa medycznego. Choć całe zdarzenie wyglądało bardzo groźnie, na szczęście nikt nie odniósł poważniejszych obrażeń. Uczestnicy zostali przebadani na miejscu.
Ruch w miejscu zdarzenia odbywał się obecnie wahadłowo, co powodowało znaczne utrudnienia. Policja apeluje do kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności na tej krętej i często zdradliwej trasie, zwłaszcza w rejonie Wodospadu Szklarki, gdzie zdarzenia drogowe są niestety dość częste.
Przyczyny wypadku bada policja, ale wszystko wskazuje na to, że winna była nadmierna prędkość w połączeniu ze śliską nawierzchnią po opadach deszczu.
Zderzenie dwóch skód pod Szklarską Porębą
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Radary i kary takie jak w Szwecji czy Finlandii.
Albo opony ! Połowa ludków jeździ na śmietnikach
Szybciej, szybciej, szybciej, te drogi to nie S3, prosta chyba się mistrzowi prostej coś poplątały drogi
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Gdyby, nawet po opadach deszczu, jechał zgodnie ze znakami to nie wpadłby w poślizg bokiem. Tam w większości jest 50 km na godzinę, żeby tak wypaść z zakrętu musiał grzać minimum 80-90 km na godzinę.
Skoro pan taki mądry i obeznany to zapraszam się przejechać tą drogą, nawet jadąc przy prędkości 50 km/h można wpaść w poślizg ba nawet przy 30km/h można wpaść w poślizg ale każdy ma swoją rację a pan to zapewne mistrz kierownicy ;)
do Stefan....... polaku , jak masz normalne opony to przy prędkości 50km/h ciężko wpaść w poślizg , po drugie polaku , zasada mowi , dostosować prędkość do warunków jazdy, polaku , czego polaku nie rozumiesz ?
Stefan, bredzisz. Skoro by tak było, to przy setkach przejechanych tą trasą samochodów co chwila byłby dzwon... Problem leży, po pierwsze na miernych umiejętnościach, a po drugie na pewnie zbyt zużytych oponach. Jechalem tą trasą wieloma samochodami, w różnych warunkach pogodowych, z różnymi prędkościami i NIGDY mnie nie wyniosło na zakręcie. Więc nie pitol, że to wina nawierzchni czy coś podobnego. To wina tych, którzy prawo jazdy znaleźli w chipsach, jak i ty.
“ Skoro by tak było, to przy setkach przejechanych tą trasą samochodów co chwila byłby dzwon...” cytując Pana tekst - połowy sytuacji jak ktoś tam nie wyrobił na zakręcie w taką pogodę nie było publikowane ;) Ale jakby Pan wyszedł z Internetu w końcu do ludzi to by Pan wiedział, więcej pokory i mniej komentowania jak nie wiesz co się naprawdę stało nie pozdrawiam
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
polacy , po co te ceregiele , POLACY
Ty? Jedno i drugie w jednym.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Radary i kary takie jak w Szwecji czy Finlandii.
Albo opony ! Połowa ludków jeździ na śmietnikach
Szybciej, szybciej, szybciej, te drogi to nie S3, prosta chyba się mistrzowi prostej coś poplątały drogi