W niedzielę 14.01.2018 na drodze nr 367 ( ul. Jeleniogórska ) na skrzyżowaniu z ul. Widokową ( na wysokości Stadniny Koni w Łomnicy) po godz. 18.00 doszło do zderzenia samochodu marki Fiat 500 z Audi A6. Kierujący fiatem wyjeżdżając od strony stacji paliw z drogi podporządkowanej wymusił pierwszeństwo na prawidłowo jadącym z kierunku Jeleniej Góry audi. Siła uderzenia była na tyle duża, że uderzony fiat przekoziołkował i zatrzymał się na poboczu około 35 metrów od miejsca zdarzenia, a audi, które utorowało drogę, jako pierwsze przebijając ogrodzenie zatrzymało się jeszcze około 20 metrów dalej.
Jako pierwsza na miejsce wypadku przybyła policja i to ona udzieliła pierwszej pomocy poszkodowanym. Po kilku minutach dojechały PSP Jelenia Góra i OSP Łomnica, która do godz. 21.00 zabezpieczała miejsce zdarzenia.
W audi podróżowały 3 osoby i jak na tak groźnie wyglądający wypadek wyszły one praktycznie bez szwanku. Najbardziej poszkodowanego kierowcę fiata zabrano do szpitala z licznymi obrażeniami ciała. Policja prowadzi czynności ustalające dokładny przebieg zdarzenia.
Jak poinformował nas na podstawie swojego wieloletniego doświadczenia dowódca OSP Łomnica ogromne znaczenie w takich wypadkach ma klasa pojazdów. Im jest ona wyższa, tym samochód zdecydowanie masywniejszy i bezpieczniejszy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Fiat nie ustąpił pierszenstwa ale audi w tym momencie wyprzedzało pojazd na skrzyżowaniu i się oboje zdziwili jak się spotkali. Dwa barany za kółkiem.
Jakim trzeba być debilem żeby wymuszać pierwszeństwo przejazdu jeszcze do tego na widocznym skrzyżowaniu mało tego było już ciemno a Audiola na pewno nie jechała bez świateł chyba że ciągnie wszystkie 500 jak ćmy do światła
Konie ciągnęło na noc do stadniny , natury nie oszukasz
[ pip... ] było audi, tylko jakiś cwel fiatem musiał się [ pip... ]ć..
Teraz jest fiat po liftingu - poturbowany. Audi jechał około "30", bo wygląda jak ten rządowy z Beatą.
Jeździć nie potrafią debile tylko patrzą albo piszą esemesy lub rozmawiają przez telefon komórkowy
"a audi, które utorowało drogę, jako pierwsze przebijając ogrodzenie" - że co?
Jeżeli miałeś kolizje w ciągu ostatnich 3 lat, sprawdź czy nie należy Ci się dopłata do odszkodowania OC. Wyślij kosztorys szkody na adres [email protected], a my bezpłatnie zweryfikujemy czy nie został on zaniżony. Więcej informacji pod nr 570-660-876.
...Jeśli nawet "500-tka" wymusiła pierwszeństwo włączając się do ruchu z podporządkowanej, to z jaką prędkością musiało jechać Audi, skoro oba pojazdy znalazły się tyle metrów od zderzenia? Audi "skosiło" mniejszy i lżejszy pojazd, a samo swoją prędkość wyzerowało również kilkanaście metrów dalej. Być może była, to nieuwaga kierowcy Fiata, jednak kierowca Audi, chyba nie dostosował prędkości do obowiązujących w tym miejscu znaków drogowych! Mam nadzieję, że osobom podróżującym Fiatem nic poważnego się nie stało! Dużo zdrowia! Kierowcy! Noga z gazu! Pozdrawiam.
Fiat nie ustąpił pierszenstwa ale audi w tym momencie wyprzedzało pojazd na skrzyżowaniu i się oboje zdziwili jak się spotkali. Dwa barany za kółkiem.
Jakim trzeba być debilem żeby wymuszać pierwszeństwo przejazdu jeszcze do tego na widocznym skrzyżowaniu mało tego było już ciemno a Audiola na pewno nie jechała bez świateł chyba że ciągnie wszystkie 500 jak ćmy do światła
Konie ciągnęło na noc do stadniny , natury nie oszukasz