Kierowca BMW nie mógł odpalić samochodu. Pomógł mu przejeżdżający rowerzysta, który wsiadł za kierownicę. Właściciel pchnął samochód, a mężczyzna siedzący za kierownicą odpalił i odjechał.
Niecodzienna sytuacja miała miejsce na jednym z parkingów na terenie powiatu lubańskiego. Właściciel BMW e46 Coupé miał problem z odpaleniem wozu. Prawdopodobnie mróz sprawił, że akumulator drastycznie stracił ładowanie. Pomoc w odpaleniu zaoferował przejeżdżający obok rowerzysta. Po chwili „pomocnik” oznajmił, że nie ma siły, by pchać samochodu, ale może wsiąść za kierownicę i spróbować odpalić „na pych”. Na takie rozwiązanie zgodził się właściciel BMW. Pchnął samochód, a mężczyzna siedzący za kierownicą odpalił i odjechał.
Niemałe musiało być zdziwienie właściciela auta. Szybko powiadomił o sprawie swoich znajomych, z którymi ruszył w pościg za swoim autem. Zdarzenie zgłosił policji. Dyżurny ze Zgorzelca otrzymał informację, że skradziony samochód jedzie w kierunku miasta przy granicy. Zadysponował patrole na teren pomiędzy powiatami. Kierujący BMW złodziej dojechał jedynie do jednej z miejscowości gminy Pieńsk. Tam wpadł w poślizg i uderzył w mur. Porzucił samochód i zaczął uciekać pieszo. Policjanci nie mieli problemu z jego zatrzymaniem, bowiem dysponowali rysopisem domniemanego sprawcy. Po kilku chwilach 30-latek był już w rękach zgorzeleckich mundurowych. Z badania alkomatem i narkotesterem wynikało, że „pomocny” złodziej był pod wpływem alkoholu i metamfetaminy.

# Zaoferował pomoc w odpaleniu auta. Wsiadł i odjechał
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Je.b..a.ć tych wszystkich kryształowych patusow...jesteście zwykłymi brudasami nadającymi się do utylizacji...brak pieniędzy, perspektyw, brak zębów i smród ciągnący się za wami fuuuuuu masakra jesteście oblesni, lepiej żebyście się patusy nie rozmnażali razem z tymi brudaskami bez zębów również.
"Prawdopodobnie mróz sprawił, że akumulator drastycznie stracił ładowanie". Brawo ????????
,,mróz sprawił, że akumulator drastycznie stracił ładowanie"- w/g tej teorii samochody nie powinny jeździć przy takim mrozie , a jednak jeżdżą, nawet przy większym, muszą mieć sprawny akumulator-tzn. pojemność i instalację elektryczną i będzie OK
dzieci weźcie się za lekcje a piszcie tu takich bzdur. Poziom tych artykułów sięga dna
Prawdopodobnie mróz sprawił, że akumulator drastycznie stracił ładowanie.,????
Je.b..a.ć tych wszystkich kryształowych patusow...jesteście zwykłymi brudasami nadającymi się do utylizacji...brak pieniędzy, perspektyw, brak zębów i smród ciągnący się za wami fuuuuuu masakra jesteście oblesni, lepiej żebyście się patusy nie rozmnażali razem z tymi brudaskami bez zębów również.
"Prawdopodobnie mróz sprawił, że akumulator drastycznie stracił ładowanie". Brawo ????????
,,mróz sprawił, że akumulator drastycznie stracił ładowanie"- w/g tej teorii samochody nie powinny jeździć przy takim mrozie , a jednak jeżdżą, nawet przy większym, muszą mieć sprawny akumulator-tzn. pojemność i instalację elektryczną i będzie OK