Przy ulicy Rataja doszło do uszkodzenia rury z gazem. Występują potężne utrudnienia. Zamknięto drogę. Trwa ewakuacja. Ten szum na filmie to dźwięk ulatniającego się gazu.
Dziś (22.08) na terenie budowy przy ulicy Rataja w Cieplicach doszło do wycieku gazu z rury o średnim ciśnieniu. Sytuacja jest wyjątkowo niebezpieczna. Ewakuowano kilkunastu pracowników budowy. Ulica Rataja jest obecnie zamknięta dla ruchu. Na miejscu pracują służby. Wkrótce rozpoczną się prace pogotowia gazowego, mające na celu uszczelnienie rury.
# Zamknięta droga, ewakuacja okolicy. Potężny wyciek gazu w Cieplicach
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Pijany koparkowy wsadzil lyche gdzie nie trzeba i po temacie
Albo nafurany bo 12 godzine zapyla
Myślisz, że na trzeźwo koparkowy zauważyłby rurę ukrytą pod ziemią? Nawet jeżeli koparka uszkodziła jakąś rurę to nie jest to wina operatora koparki tylko nadzoru budowy czy kierownika, który kazał operatorowi kopać w danym miejscu. Druga sprawa jest tak, że wiele instalacji wykonywanych jeszcze w czasach PRL-u są nieprawidłowo naniesione na mapy a czasem w ogóle są na tych mapach niewidoczne a przecież nikt nie ma w oczach georadaru.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
jakie uszczelnienie... heheheh jest takie ciśnienie że uszczelnić to oni se mogą dętki w rowerkach. ma wylecieć to co jest w kubikach czyli czasu i szumu i smrodu. nie pij, nie kop...
hałąs jak pod niagarą
doszlo do wycieku czy jakis pajac kopara przywalil w rure?
Jest Staniszewski świr?
Jakże miło jest przeczytać komentarze znawców i specjalistów , którzy we wszelkich przejawach życia mają rację .
te... Arystoteles... raczej "w każdej dziedzinie życia", a nie przejawach. taki mundry chciał być, taki krytyczny, miastowy... nie wyszło...
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Inwestor powinien zapłacić za działanie służb to by się nauczył dokładnie sprawdzić plany żeby nie robić szkód i nie kopać w miejscach których przebiegają instalacje gazowe i energetyczne.
Pijany koparkowy wsadzil lyche gdzie nie trzeba i po temacie
Albo nafurany bo 12 godzine zapyla
Myślisz, że na trzeźwo koparkowy zauważyłby rurę ukrytą pod ziemią? Nawet jeżeli koparka uszkodziła jakąś rurę to nie jest to wina operatora koparki tylko nadzoru budowy czy kierownika, który kazał operatorowi kopać w danym miejscu. Druga sprawa jest tak, że wiele instalacji wykonywanych jeszcze w czasach PRL-u są nieprawidłowo naniesione na mapy a czasem w ogóle są na tych mapach niewidoczne a przecież nikt nie ma w oczach georadaru.