Wyjątkowo bezpośrednią informację można spotkać spacerując po lesie nieopodal chatki AKT.
Turyści, którzy zostawiają chlew w lasach to niestety problem, z którym Karkonosze mierzą się odkąd stały się popularnym miejscem turystycznym na mapie Polski. Syf często robią również miejscowi. W każdym razie kampanie reklamowe pod tytułem „las to nie śmietnik” nie dają oczekiwanego skutku. Ludzie wciąż potrafią zachowywać się źle. Las pełen jest śmieci, ale również i ludzkich odchodów.
Bardzo dobitny przekaz widoczny jest w lesie nieopodal chatki AKT. Mówi jasno i wyraźnie „Zakaz srania w lesie”. Prostszego przekazu już zrobić się nie da. Może ten język będzie zrozumiały dla nieodpowiedzialnych turystów?
Zdjęcie pojawiło się na Facebookowej grupie Karkonosze GO - Atrakcje, ciekawostki, pytania i propozycje.

# Zakaz srania w lesie. Dobitny komunikat do odwiedzających
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wcale się nie dziwię. Do tego bydła które obecnie odwiedza Karkonosze tylko taki przekaz ma szansę trafić
Ewentualnie strzał ze śrutówki w gołe doopsko!
To jest pokolenie wolnego chowu. Język dla nich zrozumiały, ale codzienny.
Ciemniaku to postaw toy toya. Nie każdy nosi pampersa jak ty.
Bardzo rozsądne, jest zakaz i jednocześnie wskazanie gdzie jest odpowiednie miejsce. Czasami tak trzeba, gdy inne rozwiązania nie działają. a tak serio to odnoszę wrażenie, że to zjawisko stało się sportem narodowym polaków, wszędzie papieżaki można spotkać.
Co ma zrobić jak kogoś przyciśnie, lecieć do domu i legalnie oddać hołd naturze? Jeszcze trochę to postawią kible dla zwierząt.
Jak to co zrobić? Saperką dołek wykopać, zasadzić dwójkę w dołku, a potem ładnie zakopać. Możesz srajtaśmę zabrać do lasu to możesz i saperkę, w końcu w domu jak srasz to do sedesu i spuszczasz wodę, a nie na fotel i zostawiasz do podziwiania, prawda?
A ja srałem centralnie na szlaku... były dwa albo dwie szlaki. I pózniej turysta z poznania wszedł w gówno... upps.
Poznaniaków --- My nie chcemy. Panoszą się,jakby byli ,,,nadludźmi ,,,
A piesków się czepiają zrozesrane wielkomiejskie pany i paniusie ,co to udają takich światowcow . Woreczki porozstawiać w pojemniczkach takich jak dla piesków., to może posprzątają po sobie.
Co to za różnica czy to gónwno będzie leżało w lesie czy płynęło rzeką bo oczyszczalnia ścieków jest niewydajną? Jak dla mnie to nawet lepiej, że turyści srają po krzakach, bo ich kupy chociaż nie spływają rzeką do Cieplic i Jeleniej. Jeżeli to przeszkadza szanownym zarządcą schroniska to niech wezmą łopaty i posprzątają po swoich "sponsorach" w końcu żyją z tego co ci turyści zostawią w górach, a że nie są to tylko pieniądze to już inna sprawa :)))
Złodzieje watykańskie już nawet za rozmienienie kasy na sracYk chcą 2 zł za rozmiary 20 zł na drobne do sraczyka z którego leci do Karpacza !! Czy to NORMALNE wśród catploi picowskich - okraść do gołej skóry . Polacy --- srajmy na watykanskich złodzieji !
P.S. w przyszłym tygodniu wybieram się w góry, dzień wcześniej najem się i specjalnie postawię kloca niedaleko tego znaku :)))
Świnia !!!
Świnia !!!
nie wiem co mnie bardziej wzburza - tabliczka o sraniu, czy poziom dziennikarstwa gdzie w tekscie sa zwroty jak "syf" "chlew"... chyba to drugie.
A szczać wolno?
...tak wolno,ale w Szczawnicy
Może i nie karkonosze, ale zwykłe polskie lasy. Co tam leży? opony, części od samochodów i materiały budowlane. Czemu to tam leży? Bo są problemy z legalną ich utylizacją w pszok. Opona to problem ale z łaski 4 sztuki do roku Ci z ŁASKĄ! odbiorą, ale co jeśli wymieniłeś lampę, zderzak czy coś we własnym garażu bo umiesz i nie chcesz przepłacać w warsztatach? Jedyna półlegalna opcja to pociąć to w cholerę i do zmieszanych wrzucić albo do lasu... Sranie to naprawdę pikuś przy realnych problemach lasów
Król lew zarządził, że teraz można będzie załatwiać fizjologiczne potrzeby tylko w ubikacjach ustawionych co pięćset metrów. Jeżeli ktoś załatwi się w lesie, spotka go kara. Pewnego razu idzie sobie zajączek przez las i zachciało mu się srać. Niestety WC było daleko. Nie wytrzymał i załatwił się w lesie. Nagle zza krzaków wychodzi król lew, więc zajączek szybko wziął kupę w łapki i zasłonił. -Cześć zajączku, co tu robisz? -Tak sobie wyszedłem na spacerek. -A co tam masz w rękach? -A motylka złapałem przed chwilą. -O, pokażesz? Zajączek rozchyla łapy i mówi: -O, odleciał. Ale jak narobił!
60 lat temu chodzili tylko leśnicy i grzybiarze. Dzisiaj tysiące tygodniowao. Może postawić latrynu ,zapełnione3/4 przenieść parę metrów a to zasypać .Turystyki nie wstrzymamy bo to napędza sprzedzż ,produkcję ,utzrymanie tubylców . Chcecie zarobić forse to trzeba udostępnić nawet takie prymitywne Sławojki. Albo postawić STODOŁĘ.
psy i zwierzeta lesne moga srac w lesie, a ludzie nie? psiecka to dzisiejsze dzieci i one moga srac. gowno psa i innych zwierzat jest mniej gowniane od gowna czlowieka? sami zrownojecie zwierzeta do ludzi, ze maja takie same prawa, a ludzie juz praw nie maja? lewacka logika sama sie ora. chyba nikt nie sra w lesie, chyba ze faktycznie juz nie ma innej mozliwosci. a zwierzeta sraja w lesie caly czas, psy tez.
Mala łopatka ogrodowa zawsze w plecaku
Ludzie są gorsi niż świnie. Świnia zje i wy........sra wszystko a ludzie? Zjedzą wszystko łącznie ze świnią i też wys......rają gdzie popadnie.
"turyści zostawiają chlew w lasach" - to nie jest język odpowiedni dla publicystyki, a "sranie" to wulgaryzm, który na pewno nie powinien znaleźć się na tablicy informacyjnej na terenie KPN Dlaczego mam czytać coś takiego, będąc na szlaku KPN? Wyobraźcie sobie Państwo, że są ludzie, którzy nie mają w swoim słowniku takiego wyrazu. "O czasy! O obyczaje!"
... krótko pisząc - zakaz srania po krzakach ????????
Przekaz jest dosadny ze wzgledu na swoja prostackosc. Powinna go zastapic kulturalna sugestia o wykopanie dolka I spopielenie papierka w awaryjnej sytuacji
Polak to cham i prostak.Przyda się co niektórym nauka innego słownictwa.Fakt jest taki , że kiepski to ptak co sra w swoje gniazdo.A wystarczy postawić WC publiczne w kilku miejscach i nie było by problemu.
Turyści to byli kiedyś a teraz to normalna rzesza hołoty badziewia wieśniaków bo niestety za kasą nie poszła nauka i wychowanie
Są obrzydliwi,wstrętni,Chamscy. !! OBSRANCY !! PIELUCHY NIECH ZE SOBA ZABIERAJA. ALBO -- NIECH NIE IDA W GORY, albo -- niech nie przyjeżdżają BRUDASY. w Karkonosze. Niech nie Niszczą Swoimi Smrodami Naszych kochanych ,pięknych Gór. Brudasy --- Wypad !!!
Głupota las wszytko weźmie trzeba się zająć na osiedlach gdzie psy srają wszędzie i których jest mnóstwo a właściciele niby noszą woreczki na kupy a wieczorem czy nad ranem kup nie widzą sprawa zasrana
Wcale się nie dziwię. Do tego bydła które obecnie odwiedza Karkonosze tylko taki przekaz ma szansę trafić
Ewentualnie strzał ze śrutówki w gołe doopsko!
To jest pokolenie wolnego chowu. Język dla nich zrozumiały, ale codzienny.