Na starcie Jeleniogórskiej Dziesiątki i Półmaratonu Jeleniogórskiego stanęło ponad 1100 zawodników. Wśród nich wystartował jeleniogórzanin - Tadeusz Pietrow. I nie było by w tym nic dziwnego, bo biegać każdy może. Tadeusz swoją przygodę rozpoczął na trzy miesiące przed imprezą. Inspiracją do bieganie była jego córka Małgorzata, która zaczęła biegać rok wcześniej.
Pan Tadeusz od dwudziestu lat nie pali papierosów, a od czterech lat dwa razy w tygodniu pływa i zażywa kąpieli w saunie. Po pierwszym treningu myślał, że to nie dla niego, a że ma lat sześćdziesiąt przez chwilę pomyślał "co się stary wygłupiasz?".
Na kolejnym bieganiu z córka nabrał wiary i jeszcze większej chęci . Pomimo wielu obowiązków postanowił przygotować się do pierwszego w życiu biegu. Opłaciło się ! W kategorii m-60 zajął pierwsze miejsce z czasem 51:30 ! W kategorii open zajmując 88 miejsce.
- Oczywiście pierwsze miejsce w swojej kategorii bardzo cieszy, lecz realizacja założonego celu i czas jaki uzyskałem jest dla mnie wisienką na torcie. Jedno jest pewne - nigdy nie jest za późno aby zrobić coś nowego w swoim życiu.Warto próbować, warto zmieniać swoje złe nawyki i otwierać się na każdą formę ruchu. Wszystko to trzeba odpowiednio kontrolować i ustalać z lekarzem,ale strach nie może nas ograniczać. Mam nadzieję że pobiegam jeszcze kilka lat. Do mojego menu w zimie dopiszę biegówki - podsumował wesoły pan Tadzio
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze