Całkowicie zablokowana jest droga krajowa nr 3pomiędzy Piechowicami a Szklarską Porębą. Po wypadku z udziałem motocyklisty utworzył się ogromny zator.
W tej chwili nie ma przejazdu droga krajową. Trwają działania związane z wypadkiem z udziałem motocyklisty do którego doszło przed godziną 11. W tej chwili zator ciągnie się od Szklarskiej Poręby Dolnej aż po hotel Barok. Słuzby pracują nad przywróceniem przejazdu. Być może wkrótce uda się przywrócić ruch wahadłowy. Zator jest w takim miejscu, że nie ma możliwości objazdu.
Zablokowana droga do Szklarskiej Poręby
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Czyżby pierwsza "ofiara" zlotu Polish Bike Festival?
Jechałem dzisiaj o godzinie 8 z Legnicy do Jeleniej Góry do stomatologa, wracałem z powrotem około godziny 12. Zarówno w jednym jak i drugim kierunku jechali pojedynczy motocykliści jak i grupy, w żadnym wypadku nikt nie przeginał pały . Wszyscy jechali spokojnie . Nie znamy przyczyny wypadku więc nie osadzajmy.
Czy tak spokojnie tego bym nie powiedział. Trafiłem na ten wypadek i postałem w korku. Wcześniej jechałem od Jakuszyc w stronę Szklarskiej. Motocykliści śmigali naprawdę szybko po tych zakrętach. Wyprzedzali samochody gdzie tylko mogli i to w obie strony. Wypadek wydarzył się chwilę przed moim przybyciem w to miejsce. Czekaliśmy na karetkę i Policję, która ogarnie ruch. Stałem około 700 m dalej od miejsca wypadku. No i dopiero wtedy motocykliści zaczęli wolno jechać. Ale wcześniej tego nie zauważyłem. Ba, nawet wyprzedzali korek jadąc pasem do kierunku przeciwnego naprawdę szybko.
No to trafiłeś na normalnych, my mijaliśmy sporo i czują się królami drogi, pchają się wszędzie, jadą na wyłączonym pasie... Nie festiwal bike, tylko festival dzbanów
Nie trzeba przeginać pały, wystarczy że ktoś zajedzie drogę, wymusi pierwszeństwo
Tłusta plama na asfalcie i pociągnęło.Dobrze,że nikt nie zginął.
Czyżby pierwsza "ofiara" zlotu Polish Bike Festival?
Jechałem dzisiaj o godzinie 8 z Legnicy do Jeleniej Góry do stomatologa, wracałem z powrotem około godziny 12. Zarówno w jednym jak i drugim kierunku jechali pojedynczy motocykliści jak i grupy, w żadnym wypadku nikt nie przeginał pały . Wszyscy jechali spokojnie . Nie znamy przyczyny wypadku więc nie osadzajmy.
Czy tak spokojnie tego bym nie powiedział. Trafiłem na ten wypadek i postałem w korku. Wcześniej jechałem od Jakuszyc w stronę Szklarskiej. Motocykliści śmigali naprawdę szybko po tych zakrętach. Wyprzedzali samochody gdzie tylko mogli i to w obie strony. Wypadek wydarzył się chwilę przed moim przybyciem w to miejsce. Czekaliśmy na karetkę i Policję, która ogarnie ruch. Stałem około 700 m dalej od miejsca wypadku. No i dopiero wtedy motocykliści zaczęli wolno jechać. Ale wcześniej tego nie zauważyłem. Ba, nawet wyprzedzali korek jadąc pasem do kierunku przeciwnego naprawdę szybko.