Wzgórze Czaszek to ostatnimi czasy bardzo popularne miejsce w Karkonoszach. Pojawiła się jednak informacja, że może zostać zlikwidowane. Przyczyną decyzji jest tłum ludzi, który chodzi tamtędy i szuka dzieła artystycznego wykonanego na skałach.
Tomasz Miroszkin to lokalny artysta, który słynie z wyjątkowych projektów. Jego dziełem jest między innymi nagrodzony przez kapitułę „Dumni z Powstańców” mural Powstania Warszawskiego usytuowany przy ulicy Pijarskiej w Jeleniej Górze.
Ostatnio głośno zrobiło się o artyście po dokończeniu projektu Wzgórze Czaszek. To dzieło nad którym autor pracował ponad rok. Czas poświęcony na przygotowanie projektu, uzyskanie zgód i malowanie może pójść na marne. Okazuje się, że prawdopodobnie nastąpił błąd w ustaleniu właściciela terenu.
Jak tłumaczy sam artysta na moim profilu na Facebooku, przed rozpoczęciem realizacji projektu kontaktował się z rzekomym właścicielem terenu, który pozostawał z nim w ciągłym kontakcie również i w trakcie malowania dzieła. Ta osoba wyraziła wszelkie zgody na malowidło.
Po dokończeniu dzieła na Wzgórze Czaszek wybierały się tłumy ludzi. To miejsce odwiedziły setki osób zainteresowanych wyjątkowym projektem. Teren pomiędzy Marczycami i Staniszowem zaczął tętnić życiem.
Jak informuje Tomasz Miroszkin, skontaktowała się z nim osoba podająca się za przedstawiciela właściciela terenu. Twierdzi, że osoba, która wcześniej wyraziła zgodę na realizację projektu nie jest właścicielem i zaszło spore nieporozumienie.
Jak możemy przeczytać w poście autora dzieła, przez rok realizacji projektu tylko ten pierwszy rzekomy właściciel pojawiał się na miejscu i utwierdzał go w przekonaniu, że działania są w pełni zaakceptowane. Nikt inny tam nie przychodził.
Osoba która obecnie "reprezentuje właściciela", największy żal ma do mnie że "tam chodzi teraz dużo ludzi Panie". Ja myślę że zniknięcie tego malowidła spowoduje że teren będzie jeszcze mocniej penetrowany, przez tych którzy będą ich poszukiwać. - napisał w poście na Facebooku Tomasz Miroszkin.
Reklama
# Wzgórze Czaszek. Czy to popularne miejsce zostanie zlikwidowane?
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Chciałem to zobaczyć - nie mogłem znaleźć. Google lub sam wykonawca usunął namiary na to miejsce. Poszła spora reklama atrakcji , której nie można znaleźć . Po co więc o tym pisać- skoro sami zainteresowani już nie chcą się tym chwalić ?
Akurat usunięcie tego szajsu z map google, to nie robota autora... XD
Zniknięcie tego miejsca z map google to duży plus
cyt. "Nieważne jak o Tobie mówią, liczy się tylko to, żeby po prostu mówili, a im gorzej mówią, tym korzystniej dla ciebie. " No to tyle w marketingu szeptanym.... Nadal jestem zdania że wszystkie wpisy dot. tego Dzieła winny być okraszone zapisem "SPONSOROWANY/LOKOWANIE PRODUKTU"
A co mnie to
Chciałem to zobaczyć - nie mogłem znaleźć. Google lub sam wykonawca usunął namiary na to miejsce. Poszła spora reklama atrakcji , której nie można znaleźć . Po co więc o tym pisać- skoro sami zainteresowani już nie chcą się tym chwalić ?
Akurat usunięcie tego szajsu z map google, to nie robota autora... XD
Zniknięcie tego miejsca z map google to duży plus