O tym, że gniazdo do segregacji odpadów to nie wysypisko śmieci przekonał się w miniony piątek mieszkaniec Jeleniej Góry.
Po posprzątaniu swojej piwnicy, wszystkie nieposegregowane śmieci spakował do kilkunastu worków. Następnie próbował się ich pozbyć przy pojemnikach do segregacji odpadów u zbiegu ulic Cieplickiej i Kolejowej. Nie udało się. Zauważyli to strażnicy miejscy patrolujący rejon Sobieszowa. Mężczyzna został ukarany mandatem karnym oraz zobowiązany do dostarczenia dokumentu z legalnego przekazania odpadów.
SM JG
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Brawo :)
Frajer
Mógł jechać na giełdę by sprzedał.
Co za cieć i brudas!Mam nadzieję, że dostał wysoki mandat.
Jeszcze jeden cwaniaczek pasożyt, co chce żyć na cudzy koszt. No to sobie zaoszczędził.
To tylko lenistwo nie chciało mu się segregować takich leniuch ów jest mnóstwo
Brawo :)
Frajer
Mógł jechać na giełdę by sprzedał.