Straż pożarna oraz ratownicy GOPR udzielali pomocy mężczyźnie, który w wyniku nieszczęśliwego wypadku trafił do szpitala z podejrzeniem złamania miednicy.
Do zdarzenia doszło podczas morsowania. Mężczyzna prawdopodobnie poślizgnął się na kamieniach i upadł tak nieszczęśliwie, że prawdopodobnie doszło do złamania kości miednicy. Nie był w stanie samodzielnie się poruszać dlatego na miejsce wezwane zostały służby ratunkowe. Straż pożarną z Podgórzyna wsparli ratownicy Karkonoskiej Grupy GOPR, którzy dotarli do poszkodowanego i udzielili mu kwalifikowanej pomocy a następnie przetransportowali do miejsca gdzie czekała karetka pogotowia ratunkowego. Pechowy mors trafił do szpitala.
Wypadek na wodospadzie Podgórnej. Mężczyzna wybrał się na morsowanie i złamał miednicę
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Też tam rok temu się wyłożyłam. Siniak po tygodniu zaczął znikać. Współczuję kolego i życzę szybkiego powrotu do zdrowia. No i powrotu do morsowania.
...
Pół biedy, że upadł i uderzył miednicą, a nie głową.. byłaby tragedia. Zdrowia życzę.
a straż pożarna to w jakim celu tam pojechała? karetek zabrakło?
a po to żeby tacy pajace pytały.
Du.ek!
Tak się zaczyna kryzys wieku średniego.Jescze jak stare zgredy wcisną się w leginsy i zaczynają udawać kolarzy to powinno być karalne.
Mlodzi w tych rajtuzkach lepiej nie wyglądają..
Karalne to powinno być pisanie takich idiotycznych komentarzy jak twój.
Przez tych ma tołków zimą nie można swobodnie korzystać z atrakcji jakie oferuje wodospad. Nie można zrobić zdjęć czy filmików - bo oni muszą świecić bladymi dups kami , obwisłymi cy cami i drzeć ryja jak u siebie w oborze podczas karmienia bydła . i te żałosne popisy podczas ich pobytu . Wypie dalać na prywatny teren jak chcesz się moczyć.
Waldek z Zorki?
Waldek z Zorki?
Widać że Polak się ubiera w takie rajty.
Bardzo dobrze. Następnym razem dziesięć razy się zastanowi zanim pójdzie się moczyć w tym miejscu. Wypad na swój teren.
ludzie co się z wami dzieje, mieszkańcom Przesieki to pasuje, morsi byli i będą zawsze mile widziani , a chamstwu mówimy STOP.
Też tam rok temu się wyłożyłam. Siniak po tygodniu zaczął znikać. Współczuję kolego i życzę szybkiego powrotu do zdrowia. No i powrotu do morsowania.
...
Pół biedy, że upadł i uderzył miednicą, a nie głową.. byłaby tragedia. Zdrowia życzę.