Wykonawca w ramach prac gwarancyjnych naprawia zapadnięte studzienki na alei Wojska Polskiego. Prezydent w mocnych słowach wypowiedział się na temat tej sytuacji.
Kierowcy korzystający z alei Wojska Polskiego klną, gdy tylko mają nią przejechać. To przez barierę blokującą pas ruchu w kierunku Cieplic. Stoi tam już od dłuższego czasu. Ogranicza ruch, bowiem wykonawca naprawia tam zapadnięte studzienki.
Prezydent Jeleniej Góry Jerzy Łużniak przed kamerą TV DAMI w bardzo mocnych słowach wypowiedział się na temat tego jak idą te prace na alei Wojska Polskiego.
To wykonawca spie***** - przepraszam za kolokwializm - i teraz musi to naprawić. To jest w ramach naprawy gwarancyjnej i to nie jest nasze widzi mi się, tylko uznaliśmy, że studzienki zaczęły się zapadać, więc musi to naprawić. - mówił dla TV DAMI Jelenia Góra Prezydent Jerzy Łużniak.
Reklama
Wykonanie wszystkich studzienek na raz zdecydowanie utrudniłoby ruch na tej drodze. Stąd też decyzja o naprawianiu ich po kolei. Została już ostatnia studzienka. Jeśli pogoda pozwoli to dziś zostanie tam wylana warstwa ścieralna.
Ja wiem, to jest uciążliwe, ale teraz jak jest okres gwarancyjny to muszą być wszystkie studnie naprawione na koszt wykonawcy. - dodał Jerzy Łużniak.
# Wykonawca naprawia zapadnięte studzienki. Kierowcy są wściekli
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Fachowcy... XD
Puk puk - kto tam - fachowcy ????
A da gwarancję na te naprawy. Bo jeżeli tak to co roku będzie to samo. Miasto z paździerza
Polska w pigułce... To obrazuje stan państwa Polskiego
Największym idiotyzmem jest umieszczanie studzienek w pasie drogi. Podczas remontu powinno się uwzględnić ich przeniesienie poza jezdnię i problem byłby rozwiązany raz na zawsze.
Dokładnie... A tak to naprawy będą wieczne. To wina projektanta i inwestora. Czyli miasta i pana Łużniaka. Udawanie złości tego nie zmieni.
W umowie są zdaje się jakieś kary. Chyba że to koledzy króliczka...
-No dobrze…, a powiedźcie Panowie skąd Wy wiedzieliście o tej rurze w moim mieszkaniu? -Bo myśmy ten dom budowali. -To nie mogliście od razu tej rurki dać przy ścianie? -A nie, nie, nie, nie! Myśmy to budowali według planu, a na planie te rurki poszły właśnie tak, tak i tak. Albo popatrz Pan na tę ścianę, zobacz Pan. O! krzywa? krzywa. -Hm, krzywa… -No ale tak było na planie. Popatrz Pan tu, choć Pan, spójrz Pan. No, są drzwi od pokoju 5cm nad podłogą? -Ooo! Wróciła.
ale czemu to trwa tak długo- kto na to powala? gdzie jest zarząd tego miasta?
Naprawiają, bo łaski nie robią. Ale ktoś to odbierał i wziął kasę za przyklepanie bylejakości?
Łużniak problemem nie jest że trzeba to naprawić tylko ile to trwa!!! Ale widzę że nas prezydent uczy się od swojego guru z Gdańska. Zarządzanie przez gniew. Łużniak się wściekł!
Te poprawki to nic, najważniejsze ,że szef firmy wykonawczej był szeroko uśmiechnięty jak dostał przelew za ten bubel zwany Al. Wojska Polskiego.
Panie Łużniak, a jak tam pokłady soli po remoncie w teatrze za 16 milionów zł? Pan zresztą też takie zauważył u siebie w piwnicy. Kiedy ruszy eksploatacja złóż?
Pan Prezydent zwyczajnie rżnie głupa. Studzienki umiejscowione w ulicy będą się zapadać. Nie zmienią tego żadne naprawy. Winny jest ten który tak to zaprojektował.
To jest właśnie największy mankament naszych „fachowców"od naprawy lub wylewania nowego asfaltu. Droga może będzie nowa ale studzienki zostaną na wysokości starej nawierzchni, i to jest takie wkur.....jące jak się wpadnie w taką studzienkę!!!!! I niestety tak jest wszędzie i na każdej drodze
Miasto pilnie potrzebuje więcej murali z Powstańcami Warszawy za 2 mln zł wtedy będzie atrakcją turystyczną dla filmowców wojennych...
Czy ja źle niedawno przeczytałem? Chyba ten sam autor pisał, że Łużniak tłumaczył się z tych robót bo robione są "studzienki pływające". Uzgodnijcie zeznania...
Fachowcy... XD
Puk puk - kto tam - fachowcy ????
A da gwarancję na te naprawy. Bo jeżeli tak to co roku będzie to samo. Miasto z paździerza