Pozostawienie psa zamkniętego w samochodzie zaparkowanym w pełnym słońcu to zachowanie skrajnie nieodpowiedzialne. Strażnicy miejscy wybili szybę w BMW, by uwolnić zdyszanego czworonoga.
Samochód osobowy marki BMW stał zaparkowany na ulicy Jeleniej. To był słoneczny i gorący dzień. W samochodzie znajdował się pies, który mocno dyszał i był wyraźnie wycieńczony. Zauważyła go kobieta, która zgłosiła to strażnikom miejskim. Z informacji uzyskanych od zgłaszającej wynikało, że samochód ten stał zaparkowany w pełnym słońcu minimum pół godziny. Mundurowi podjęli jedyną słuszną decyzję. Wybili szybę w samochodzie, by uwolnić zdyszanego pieska. Labrador był wycieńczony, nie miał siły iść. Strażnicy powolutku przeprowadzili go w zacienione miejsce i dali mu wodę. Po chwili na miejsce dotarli pracownicy schroniska, którzy zabrali pieska, by udzielić mu pomocy. Co ciekawe, pojazd był zaparkowany na zakazie, więc rozpoczęto procedurę odholowywania go na parking miejski. Wówczas na miejscu pojawił się właściciel wraz ze swoją córką. Mieszkaniec powiatu karkonoskiego tłumaczył, że zapomniał o swoim psie i poszedł z córką coś zjeść.

# Wybili szybę, by uwolnić psa zamkniętego w aucie zaparkowanym w pełnym słońcu
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
to teraz tego chłopa zamknąć w samochodzie i o nim zapomnieć
Dabili nie brakuje, dzisiaj zapomniał o psie a jutro zapomni o dzieciaku, MOPS powinien wnioskować o zabranie pajacowi dzieciaka.
Zapomniał o psie, co za pajac, wstyd przyniósł całej swojej rodzinie.
Co za d.ebil. Men.dę teraz zamknąć w samochodzie i wystawić w pełnym słońcu na wiele godzin. Ale z drugiej czego oczekiwać po kierowcy BMW...
Co za d.ebil. Men.dę teraz zamknąć w samochodzie i wystawić w pełnym słońcu na wiele godzin. Ale z drugiej czego oczekiwać po kierowcy BMW...
Jego tak zamknąć w klatce i włożyć do samochodu i zapomnieć.
Wiadomo .BMW .bezmozgowie.
Tak jest
Brawa dla Strażników SM !!! I dziękuje za konkretne decyzje…miło się to czyta.
Chyba raczej brawa dla kobiety która zareagowała i ich wezwała. Sami go nie znaleźli!
Brawo Straż Miejska.
Lubię bajki ale przestałem w nie wierzyć lata temu, tłumaczenie durnia, że zapomniał o psie jakoś do mnie nie trafia, sqrwiel zostawił psa w samochodzie świadomie, ryje takich zwyroli powinno się publikować.
Bajki . Który labrador da o sobie zapomnieć jak właściciel wysiada. Ten pan nie powinien w ogóle mieć zwierząt .
to teraz tego chłopa zamknąć w samochodzie i o nim zapomnieć
Dabili nie brakuje, dzisiaj zapomniał o psie a jutro zapomni o dzieciaku, MOPS powinien wnioskować o zabranie pajacowi dzieciaka.
Zapomniał o psie, co za pajac, wstyd przyniósł całej swojej rodzinie.