Reklama

Woskar Szklarska Poręba - Olimpia Kamienna Góra 1:1

13/08/2016 21:29

Podziałem punktów zakończyło się pierwsze spotkania Woskara Szklarska Poręba w Lidze Okręgowej. Podopieczni Marcina Pacana zremisowali z Olimpią Kamienna Góra 1:1.

Forma beniaminka przed dzisejszym meczem była dużą niewiadomą. Woskar bowiem dość przeciętnie prezentował się w przedsezonowych sparingach. Poległ też w pucharowym meczu z Włókniarzem Mirsk. Okazuje się jednak, że mecze pucharowe a zwłaszcza spraingowe rządzą się zupełnie innymi prawami. 

W swoim debiucie w tegorocznych rozgrywkach "okręgówki" drużyna ze Szklarskiej Poreby zaprezentowała się conajmniej przyzwoicie a w składzie pojawili sie w końcu bramkarz Rysan oraz stanowiący o ofensywnej sile zespołu Polak, Durlak i Kotarba.  Woskar dobrze przezentował się też pod względem fizycznym, zawodnicy Olimpii co rusz odbijali się od piłkarzy w niebieskich koszulkach. 

Reklama

W pierwszej połowie Woskar lekko przeważał i stworzył sobie trzy dobre sytuacje. Najpierw z ostrego kąta Piotr Polak trafił w słupek. W kolejnej akcji Woskar udokumentował swą przewagę bramką strzeloną przez Daniela Kotarbę. Najskuteczniejszy zawodnik tej drużyny w poprzednim sezonie, wykorzystał dokładne podanie Oskara Klimka, który przerzucił piłkę nad głowami obrońców i ładnym lobem pokonał Cisowskiego, rezerwowego bramkarza kamiennogórzan.

Pierwszy bramkarz Olimpii Damian Powiertowski doznał kilka minut wcześniej, urazu i musiał opuścić plac gry. Przed gwizdkiem kończącym pierwszą połowę zakotłowało się jeszcze w polu karnym Olimpii ale, żaden z zawodników Woskara nie zdołał wepchnać piłki do siatki. 

Reklama

Drugą połowę Woskar mógł zacząć w wymarzony sposób ale w akcji trzech na jednego nie udało się zdobyć bramki. Potem gracze Olimpii lepiej zacząli czytać grę gospodarzy i mecz się wyrównał. Padła też wyrównująca bramka, po fatalnym błędzie obrony i bramkarza miejscowych, który dość niegoźnej sytuacji, niepotrzebnie wyszedł kilka kroków przed pole bramkowe. Podbita piłka przeleciała mu nad głową i na nic zdał rozpaczliwy za nią pościg, bowiem wtoczyła się do siatki.

Po stracie bramki Woskar zepchnął Olimpię do defensywy, ale brakowało skuteczności. W najlepszej sytuacji Cisowski instynktownie obronił nogami strzał Kotarby. Goście próbowali też groźne kontrować ale dobrze bronił Rysan. Im bliżej końca tym było bardziej nerwowo a zawodnicy obu drużyn mieli sporo pretensji do sędziego. Zawodnicy Woskara zwłaszcza o faul na Klimku w polu karnym, natomiast gracze Olimpii o zbyt twardą ich zdaniem grę gospodarzy.

Reklama

Woskar Szklarska Poręba - Olimpia Kamienna Góra 1:1 (1:0)

Woskar  : Rysan - Pędzich , Pacan, Ziomek,Dawid Kilmek,Daniel Klimek,Kurek,Oskar Klimek, Durlak, Polak, Kotarba ;  rezerwowi : Jahn, Kruczek, Kieryluk, Karmelita, Świercz, Sypniewski, Kozłowski

Olimpia : Damian Powiertowski (25 min Cisowski) - Łatka, Zasada, Kraszewski, Hnisidłów, Powiertowski Przemysław, Hadała, Roszan, Sochacki, Masiel, Domin ;  rezerwowi : Cisowski, Zarzecki, Lewandowski, Kwaśniewski, Buda

 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Tym - niezalogowany 2016-08-13 23:21:52

    Ilu kibiców w tych Wojcieszycach. Na koszulkach powinni mieć nadruk l. Gramy dla Johnego. Prezes czas chyba płacić kibica za przybycie na mecz.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24jgora.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości