W minioną sobotę (25.03.2017) sala widowiskowa Miejskiego Domu Kultury "Muflon" pękała w szwach. Prawie 250 miłośników zespołu zjechało z całego regionu, aby wysłuchać doskonale znanych, ponadczasowych utworów, które w świadomości wielu istnieją od zawsze.
Grażyna Kulawik (wokal), Wacław Juszczyszyn (wokal, gitara), Krzysztof Żesławski (gitara basowa), Marek Zarankiewicz (instrumenty perkusyjne) oraz ten, który swoje życie związał z Karkonoszami – Wojciech Jarociński (wokal, gitara), oczarowali publiczność takimi poetyckimi balladami, jak „Majster Bieda", „Bukowina", „Bez słów" czy „Czarny łeb słonecznika". Nie zabrakło też kultowej „Rzeki" i „Sielanki o domu", którą razem z zespołem wykonali Ania i Marcin Sweklej, wieloletni przyjaciele grupy.
Prawie dwugodzinny koncert i trzykrotne bisy, po raz kolejny ukazały jak niezwykłym fenomenem jest Wolna Grupa Bukowina, której muzyka od lat znajduje wciąż kolejnych, wiernych słuchaczy. I jak pisał Paweł Szeromski z radiowej "Trójki": „Wydaje się, że te pieśni były zawsze, jak pozornie nieważne, w mech odziane górskie kamienie. I pozostaną dopóki w nas trwać będzie sad".
Sobotnie wydarzenie miało wyjątkowy charakter, nie tylko przez to, że ostatni koncert w "Muflonie" miał miejsce 6 lat temu, ale również dlatego, ponieważ zbiegł się z jubileuszem 45-lecia pracy twórczej grupy. Tę wyjątkową rocznicę publiczność uczciła śpiewając na stojąco gromkie "Sto lat, niech wciąż tak grają nam", życząc zespołowi i sobie samym, aby pieśń Bukowiny nigdy nie ustała.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Za tydzień koncert "Bili the Kid"
Za tydzień koncert "Bili the Kid"