Reklama

Wójt Podgórzyna bez decyzji w sprawie absolutorium i bez wotum zaufania.

27/06/2025 13:40

W Podgórzynie mamy ciekawy przykład samorządowej matematyki i politycznej gimnastyki. Podczas ostatniej sesji rady gminy, w której ustawowo zasiada 15 radnych, głosowanie nad absolutorium dla wójt Anny Kurowskiej zakończyło się... no właśnie — jak?

Za udzieleniem absolutorium głosowało 7 radnych, przeciw było 3, a 3 wstrzymało się od głosu. Dwóch radnych nie pojawiło się na sali. W efekcie uchwała o udzieleniu absolutorium nie została formalnie przyjęta, bo do jej zatwierdzenia potrzebna jest bezwzględna większość, czyli co najmniej 8 głosów „za”.

Brzmi jak suchy raport z sesji? Nie do końca. Choć formalnie wójt absolutorium nie dostała, to... nie zostało też ono oficjalnie nieudzielone. Jak to możliwe? To efekt dziwacznego prawa samorządowego, które przewiduje, że jeśli zabraknie wystarczającego poparcia, to... uchwała nie zostaje podjęta. W praktyce oznacza to stan zawieszenia — ani „tak”, ani „nie”.

Reklama

Dlaczego prawo jest tak pokrętne? Otóż ustawodawca z jednej strony wymaga jasnej większości dla absolutorium, z drugiej nie przewidział mechanizmu formalnego „nieudzielenia”, co prowadzi do takiego politycznego „szarego pola” . Efekt? Możemy mieć sytuacje, gdzie „brak decyzji” to de facto brak poparcia, ale bez jednoznacznej uchwały.

Jak wynika z  powszechnej praktyki samorządowej rada gminy głosuje tylko jeden projekt uchwały — ten o udzieleniu absolutorium (z pozytywnym wnioskiem komisji rewizyjnej). Jeśli uchwała nie uzyska wymaganej większości, mówi się: „rada nie udzieliła absolutorium”

Reklama

Na co innego wskazuje jednak Orzeczenie NSA, sygn. I GSK 1437/18, które idzie inną ścieżką – bardziej logiczną:

Jeśli nie przyjęto uchwały o udzieleniu absolutorium, to procedura absolutoryjna się nie kończy. Komisja rewizyjna powinna wówczas złożyć nowy wniosek o nieudzielenie absolutorium, rada musi go rozpatrzyć, a RIO zaopiniować. Dopiero ta druga uchwała może formalnie oznaczać nieudzielenie absolutorium.

Ta linia rozumowania ma coraz więcej zwolenników, bo pozwala uniknąć niejasności, które dziś powodują właśnie takie sytuacje, jak w Podgórzynie: niby nie udzielono, ale formalnie brak decyzji = brak skutków.

Reklama

W tej sytuacji absolutorium nie zostało udzielone.  Ale nie zostało też formalnie nieudzielone. Na dziś rada nie przyjęła uchwały w sprawie absolutorium – i tyle. To stan zawieszenia. Komisja rewizyjna może teraz złożyć nowy wniosek o nieudzielenie absolutorium – lub nie zrobić nic. W obu przypadkach oznacza to brak formalnej decyzji – a więc brak skutków prawnych.

Podobna sytuacja miała miejsce podczas głosowania nad wotum zaufania — wynik ten sam. To nie jest przypadek, bo oba głosowania mają różne cele, ale podobne konsekwencje. W przypadku wotum zaufania sprawa jest jasna: zgodnie z przepisami, żeby udzielić wotum, potrzeba bezwzględnej większości ustawowego składu rady – czyli w Podgórzynie: 8 głosów „za”. Skoro było 7, to uchwała nie przeszła, a więc wotum nie zostało udzielone.

Reklama

Co je różni?

  • Wotum zaufania to wyrażenie przez radę politycznego poparcia dla wójta i jego strategii działania. To takie: „wierzymy, że dobrze rządzisz i mamy do ciebie zaufanie”.  Brak wotum zaufania dwa razy z rzędu otwiera drogę do referendum. W tym roku to pierwszy przypadek, więc skutków prawnych jeszcze nie ma. Ale jest wyraźny sygnał braku pełnego poparcia dla działań wójta.

  • Absolutorium to już ocena rozliczenia finansowego gminy i wykonania budżetu przez wójta. Mówiąc wprost: „zaakceptowaliśmy, że dobrze gospodarowałeś publicznymi pieniędzmi”.

    Reklama

W Podgórzynie mamy do czynienia z brakiem jasnej decyzji. To różnica – prawna i polityczna. Rada nie powiedziała wprost „nie”, (takich głosów było zdecydowanie za mało), ale też nie powiedziała „tak” (zabrakło jednego głosu). Dla przeciętnego mieszkańca oznacza to jedno: rada nie wyraziła jednomyślnego zaufania. To jasny sygnał polityczny, że wójt musi się liczyć z krytyką i może czekać ją więcej wyjaśnień.

Co dalej?

Wszystko zależy od dalszych działań rady i komisji rewizyjnej. Jeśli wniosek o nieudzielenie absolutorium zostanie złożony i przegłosowany – dopiero wtedy można mówić o konsekwencjach, takich jak możliwość referendum po dwóch latach.

Reklama

Na razie wójt Anna Kurowska nadal pełni swoją funkcję, ale bez politycznego poparcia ze strony większości rady.  Formalnie brak uchwały, politycznie brak wystarczającego poparcia, a społecznie mnóstwo znaków zapytania. Co z tego wyniknie – pokażą kolejne miesiące.

 Wójt Podgórzyna bez decyzji w sprawie absolutorium i bez wotum zaufania.

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 27/06/2025 13:51
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Abc - niezalogowany 2025-06-27 15:18:42


    Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Wanda - niezalogowany 2025-06-27 17:12:17

    To ja też chcę być nierobem.????Za taką kasę.

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość ość - niezalogowany 2025-06-27 21:33:11

    Referendum nie wyszło to teraz robią wójtowej pod górkę zamiast część tych z radnych zajmować się problemami mieszkańców gminy Podgórzyn. Pieniądze to nie wszystko.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24jgora.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości