W sobotę (30.01) w Karpaczu, odbyły się V Międzynarodowe Mistrzostwa Polski w Skijoeringu.
Skijoering to aktywność wywodząca się ze Skandynawii. Pierwotnie był to sposób na szybsze pokonywanie odległości, dziś stał się konkurencją sportową. Cała zabawa polega na wyścigu dwuosobowych zespółów złożonych z narciarza i ciągnącego go motocyklisty. Od ich współpracy i zgrania zależy w największej mierze końcowy wynik. Widowiskowość tych zawodów sprawiła, że cieszą się one bardzo dużym zainteresowaniem. Na tyle dużym, że w mieście pod Śnieżką odbyły się już po raz piąty, wpisując się tym samym w kalendarz imprez motorowych w Polsce.
Iście wiosenna aura utrzymująca się przez kilka ostatnich dni sprawiła, że organizatorzy musieli musieli szybko rozwiązać problem braku śniegu. Z tego właśnie powodu zmieniono lokalizację zawodów - z terenu stadionu miejskiego na stok "Relaks".
- Na drugie mam ponoć "Snowmaker" (śmiech). To jest piąta edycja Mistrzostw Polski i co roku mamy problem ze śniegiem. Na szczęście jakoś nam się udaje. W tym roku śnieg przywieźliśmy ciężarówkami z Czech i z Jakuszyc - wyjaśnia Tomasz Stanek, organizator imprezy.
Jak co roku wydarzenie cieszyło się dużym zainteresowaniem zarówno mieszkańców, turystów jak i zawodników. Do rywalizacji zgłosiło się 12 par. Wśród nich pojawili się reprezentanci Austrii, Niemiec i Czech. Podobnie jak w ubiegłorocznej edycji na starcie w roli narciarza pojawił się Stanisław Karpiel-Bułecka - wokalista zespołu Future Folk. Obok niego mogliśmy oglądać także byłego rajdowego Mistrza Polski - Wojciecha "Siemanko" Chuchałę czy Międzynarodowego Mistrza federacji KSW - Michała Materlę. O dobrą zabawę zadbał Krzysztof "Jankes" Jankowski z radia Eska.
- Mam przyjemność już drugi raz startować w tych zawodach. Wszyscy myślą, że w Karpaczu nie ma śniegu, ale oni skądś ten śnieg wynaleźli. Mam nadzieję, że impreza przebiegnie bez problemów i że osiągniemy jakiś sukces. W tych warunkach liczy się charakter. Dla górali nie ma rzeczy niemożliwych, tylko na cuda trzeba poczekać. Mam nadzieję, że w tym roku nie skończę z odbitą oponą motoru na plecach - mówi Stanisław Karpiel-Bułecka, wokalista Future Folk.
Zawody rozpoczęły się punktualnie o godzinie 16-tej, a otworzył je sam burmistrz Karpacza, Radosław Jęcek :
- Bardzo się cieszę, że jesteście dzisiaj z nami. Witam serdecznie mieszkańców i turystów z całej Polski. Jak widzicie wszystkie siły sprzysięgły się przeciwko nam ale faceci ze Skivegas mają na to sposób. Zaczynamy więc ferie i V Mistrzostwa Polski w Skijoeringu. Wszystkiego dobrego.
Mimo porywistego wiatru publiczność głośno dopingowała zawodników, którzy rozpoczęli od prologu, czyli jazdy na czas. Na podstawie uzyskanych wyników zestawiano ze sobą pary rywalizujące w eliminacjach. W walce o finał żartów nie było. Ostra rywalizacja, mnóstwo zwrotów akcji, upadki i emocje do ostatnich metrów sprawiały, że mimo spadającej temperatury nikt nie mógł narzekać na zimno. Dramatycznie skończyła się jazda Stanisława Karpiela-Bułecki startującego z Arturem Korbą. Mimo świetnego początku wolakista Future Folk zgubił nartę, a na jednej nodze zdołał przejechać jeszcze niemal całe okrążenie. Niestety taka jazda zakończyła się upadkiem i Bułecka musiał pożegnać się z rywalizacją o najwyższe laury.
W wyścigu o trzecie miejsce zmierzyły się zespoły Germany 1 (Reider Stefan, Hackl Andi) i KTM Novi (Robert Frydrych, Piotr Kaczmarek). Górą z tego pojedynku wyszli nasi zachodni sąsiedzi i to oni zajęli najniższy stopień podium. W wielkim finale spotkała się ekipa Skivegas (Błażej Gazda, Jędrzej Stanek) i Auner Polska (Krywult Sebastian, Makarewicz Kornel). Po ekscytującej walce, niewielką różnicą wygrali reprezentanci Auner Polska i powtórzyli tym samym sukces sprzed dwóch lat, kiedy również triumfowali w zawodach.
- Po drugim okrążeniu jak wyszedłem na ostatnie kółko to wiedziałem że nie oddam prowadzenia. Będziemy świętować pijąc whisky z colą - powiedział na mecie Sebastian Krywult, motocyklista Auner Polska.
Tuż po wyścigu finałowym Teatr Avatar zaprezentował efektowny laser show, a następnie odbyła się uroczysta dekoracja. Najlepsze w kategorii kobiet okazały się Klaudia Magierowska i Marta Mikołajczyk. W kategorii "Snowboard" pierwsze miejsce zajęli Kuba Kucharczyk i Robert Danek. Najszybsi w prologu byli reprezentanci Ski Vegas - Błażej Gazda i Jędrzej Stanek. O godzinie 21:00 rozpoczęło się bogate after-partry podczas którego wystąpiła niemiecka grupa Lars Lykken, a także zespół Future Folk.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
My stare kapcie nie lubimy dożynek, lubimy popatrzeć na młode laseczki, które towarzyszą takim imprezom
Super impreza oby takich więcej.
Ile wywrotek śniegu zwieziono w piątek?I to duże patelnie
Jedyne miasto gdzie robią imprezy dla młodych ludzi a nie dla starych kapci :D Bo wszędzie tylko dożynki...
Brawo organizatorzy ! Spisaliscie się na medal ! Karpacz góra:)
My stare kapcie nie lubimy dożynek, lubimy popatrzeć na młode laseczki, które towarzyszą takim imprezom
Super impreza oby takich więcej.
Ile wywrotek śniegu zwieziono w piątek?I to duże patelnie