Miesiąc po zalaniu oczyszczalni ścieków do rzeki Bóbr odprowadzana jest czysta woda spełniająca wszystkie normy.
Oczyszczalnia ścieków w Jeleniej Górze po zalaniu przez powódź, która nawiedziła nasz region w połowie września wciąż pracuje w systemie awaryjnym. Mimo to Wodnik w tej chwili wypuszcza do rzeki Bóbr wodę, która spełnia wszystkie normy. To ogromny sukces całej spółki zajmującej się wodociągami i kanalizacją. Symbolem tego sukcesu są kaczki pływające po osadniku wtórnym. Środowisko jest całkowicie bezpieczne, pomimo faktu, że oczyszczalnia wciąż funkcjonuje w systemie awaryjnym.
# Wielki sukces Wodnika
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Taki sukces, że teraz na nowo zaczyna się aromaterapia połowy miasta
I to ma być sukces??????????? Miesiąc doprowadzali wodę do normy. To porażka. Ogólnie to nie powinno się wydarzyć. Kto za to odpowie?
Jak by to napisać ładnie ...... Są tacy co to im się jeszcze nie dało dogodzić i pewny jestem że gdyby uruchomili ja dzień po powodzi to też było by źle , pewny jestem nawet tego że gdyby woda zmiotła ją z powierzchni ziemi to też było by źle bo nie była dobrze zabezpieczona ale jak nic innego pewny jestem tego że mieszkasz fatalachu na wzniesieniu daleko od rzeki i że dupy ci się nie chciało ruszyć by komukolwiek pomóc ratować dobytku czy pomagać w sprzątaniu bo wtedy wiedział byś jakim żywiołem jest woda i jak bardzo potrafi w momencie uszkodzić wszystko co stanie na jej drodze. Musisz wiedzieć że pisać w ten sposób możesz ty i twoi koledzy którzy 15.09.2024 siedzieli na suchych stołeczkach przed ekranami komputerów a Ci którzy ratowali i widzieli teraz nie komentują tego co piszesz bo szkoda im czasu , wyjątkiem jestem ja a to tylko dlatego że WKU.... Mnie strasznie to gdy ktoś nie robi nic tylko siedzi i jączy ....to źle tamto źle to za długo tamto za krótko. Mówicie że oczyszczalnia była źle zabezpieczona ..... Napisze tylko siedzicie dalej i pier..... Farmazony 2 km od rzeki bo do tego się nadajecie tylko nikt inny nie powinien was słuchać. Kto był nad rzeką 15 .09 to nie napiszę że coś było źle zabezpieczone czemu ..... Pozdrawiam wszystkich którzy wiedzą.
U mojego dziadka na wsi kaczki lubią pływać w breji obok gnojownika. I to jest dowód na czystość ścieków.
Ty za to pływałeś w samym gnojowniku, i co, mamy ci przyklasnąć?
Dobry żart. Najpierw coś skopałem dokumentnie i nie dopilnowałem, ale potem przez miesiąc babrałem się z tematem, by w końcu doprowadzić sprawę do stanu 50% sprawności sprzed mojego zaniedbania. Sukces! Wierska do wyj...bania z tej firmy, a Łużniak do prokuratury za wszystkie zaniedbania, których się dopuścił. Niestety - nie doczekamy tego. Prokuratura jest w ich własnych rękach i aktualnie zajmuje się niszczeniem konkurentów politycznych.
Pływają tam dwa kaczory, Donald i Jarek.
Coś nie wierzę w te oklaski. Miesiąc temu informowano, że naprawa potrwa 6-8 miesięcy. Ktoś tu kłamie.
Dzwońcie do ubezpieczalni, kolejne wpłaty odszkodowania nie będą potrzebne.
Jak taka czysta woda w Bobrze to niech prezes wodnika napije się wody z rzeki.
Gratuluję postępów i zaangażowania w próbę naprawy zaistniałej sytuacji. Zima zbliża się wielkimi krokami, więc czeka Was jeszcze dużo pracy, aby zdążyć. Sytuacja jest teraz priorytetowa, aby zachować zdrowie okolicznej ludności i ekosystem.
Najpierw doprowadzili do katastrofy a teraz ogłaszają sukces godny naszego miasta i jego wspaniałego zarządu. Brawo my
Wcześniej byłam wstrząśnięta teraz jestem wzruszona tą historią.
Czy to prawda że od września funkcjonują przepisy o urlopie 20dniowym tzw. powodziowym i można go wykorzystać w dowolnym terminie oprócz normalnego urlopu ?
Taki sukces, że teraz na nowo zaczyna się aromaterapia połowy miasta
I to ma być sukces??????????? Miesiąc doprowadzali wodę do normy. To porażka. Ogólnie to nie powinno się wydarzyć. Kto za to odpowie?
Jak by to napisać ładnie ...... Są tacy co to im się jeszcze nie dało dogodzić i pewny jestem że gdyby uruchomili ja dzień po powodzi to też było by źle , pewny jestem nawet tego że gdyby woda zmiotła ją z powierzchni ziemi to też było by źle bo nie była dobrze zabezpieczona ale jak nic innego pewny jestem tego że mieszkasz fatalachu na wzniesieniu daleko od rzeki i że dupy ci się nie chciało ruszyć by komukolwiek pomóc ratować dobytku czy pomagać w sprzątaniu bo wtedy wiedział byś jakim żywiołem jest woda i jak bardzo potrafi w momencie uszkodzić wszystko co stanie na jej drodze. Musisz wiedzieć że pisać w ten sposób możesz ty i twoi koledzy którzy 15.09.2024 siedzieli na suchych stołeczkach przed ekranami komputerów a Ci którzy ratowali i widzieli teraz nie komentują tego co piszesz bo szkoda im czasu , wyjątkiem jestem ja a to tylko dlatego że WKU.... Mnie strasznie to gdy ktoś nie robi nic tylko siedzi i jączy ....to źle tamto źle to za długo tamto za krótko. Mówicie że oczyszczalnia była źle zabezpieczona ..... Napisze tylko siedzicie dalej i pier..... Farmazony 2 km od rzeki bo do tego się nadajecie tylko nikt inny nie powinien was słuchać. Kto był nad rzeką 15 .09 to nie napiszę że coś było źle zabezpieczone czemu ..... Pozdrawiam wszystkich którzy wiedzą.