Reklama

W Piechowicach wciąż nie ma decyzji w sprawie sieci szkół

17/01/2019 20:45

Reforma oświaty jest w trakcie realizacji już od dwóch lat. Przed nami ostatnie miesiące istnienia gimnazjów. W Piechowicach sprawa reorganizacji sieci szkół wciąż grzęźnie w wątpliwościach.

 Jakie jest Twoje zdanie w tym temacie? Zagłosuj w sondzie pod artykułem.

W dalszym ciągu ścierają się dwie koncepcje. Utworzenia dwóch szkół podstawowych oraz utworzenia jednej szkoły podstawowej korzystającej z dwóch obiektów. Sprawy nie udało się rozstrzygnąć w poprzedniej kadencji. Co prawda Rada Miejska przyjęła uchwałę o utworzeniu jednej szkoły w dwóch budynkach jednak wobec sprzeciwu kuratora wojewoda dolnośląski unieważnił uchwałę. Wojewódzki Sąd Administracyjny podtrzymał tą decyzję. 

Tak więc cały proces reorganizacji utknął w Piechowicach w martwym punkcie. W mieście cały czas obowiązuje stara sieć szkół jeszcze sprzed reformy. Szkoła Podstawowa się rozrosła i zaczyna brakować w niej miejsca a gimnazjum pustoszeje.  Ten stan nie może się jednak dłużej utrzymywać. W tym roku gimnazjum zostanie wygaszone i decyzję trzeba będzie w końcu podjąć.

Reklama

Poszukiwaniom wyjścia z impasu, służyć miało dzisiejsze spotkanie zorganizowane przez burmistrza Jacka Kubielskiego z mieszkańcami i Dolnośląskim Kuratorem Oświaty Romanem Kowalczykiem.

Koronnym argumentem przeciwników stworzenia dwóch szkół podstawowych , jest przekonanie, że jedna szkoła w dwóch obiektach w przyszłości spokojne zaspokoi potrzeby gminy w zapewnieniu wszystkim dzieciom dostępu do edukacji. Złowrogo brzmi również kwestia rejonizacji. Część rodziców obawia, że w przypadku utworzenia drugiej szkoły, konieczny stałby się podział istniejących klas, które tłumacząc obrazowo zostałyby niejako "rozerwane", Dzieci uczęszczające do Szkoły Podstawowej Nr-1 zostałyby rozdzielone według klucza rejonizacji, między dwie placówki. A takich przeżyć, związanych de facto z rozbiciem klasowych społeczności, większość rodziców chciałaby swoim pociechom oszczędzić. Zwracano też uwagę na lepsze wyposażenie przede wszystkim zaplecza sportowego piechowickiej jedynki.

Reklama

W opinii kuratora jednak budynek Szkoły Podstawowej nr 1 nie spełnia wszystkich warunków. Przede wszystkim nie jest przystosowany dla potrzeb dzieci niepełnosprawnych. Najpoważniejszym uchybieniem jest też odległość obu budynków. Aby szkoła mogła funkcjonować jako jednostka organizacyjna w dwóch obiektach, budynki muszą być blisko siebie. Tymczasem w Piechowicach jest to ponad 800 metrów. A przy takiej odległości trudno wyobrazić sobie sprawne przemieszczanie się uczniów i nauczycieli pomiędzy budynkami w zależności od charakteru kolejnych zajęć. Tak duża odległość obiektów to również druga strona rejonizacji. Może się bowiem zdarzyć, że uczeń mieszkający blisko jednego budynku będzie zmuszony uczęszczać do tego bardziej oddalonego bo tam będzie zorganizowana jego klasa. A do takiej sytuacji nie dochodziłoby, gdyby pozostawiona została swoboda wyboru szkoły. Budynek SP-1 wszystkich uczniów z Piechowic nie pomieści.

Założeniem efektów reformy, wedle słów kuratora, ma być gęsta sieć szkół i stworzenie takich warunków aby i uczeń i rodzic do szkoły miał blisko, co jest tak istotne dla najmłodszych uczniów.. Ważne jest też aby nauka od klasy 1 do klasy 8 odbywała się bez zbędnych przeprowadzek uczniów z jednego budynku do drugiego. Kurator zwrócił więc uwagę na aspekt dydaktyczny czyli możliwość kształcenia w dłuższym dystansie czasowym, pod okiem tych samych nauczycieli jako zalety sieci dwóch szkół. Rejonizacja natomiast jest tylko pewnym wskazaniem, iż kto mieszka w rejonie działalności szkoły i się do niej zgłosi musi zostać przejęty, nie ogranicza jednak swobody wyboru szkoły do której rodzic chciałby posłać swoje dziecko.

Reklama

Kurator swoje stanowisko wspierał też petycją jaka do niego wpłynęła. Poparcie dla utworzenia dwóch szkół wyraziło w niej blisko 800 osób. Skąd aż tyle, skoro do szkoły chodzi znacznie mniej uczniów? - pytali przeciwnicy tej koncepcji. Ano stąd, że o kształcie systemu edukacji powinni decydować nie tylko rodzice, których dzieci aktualnie chodzą w Piechowicach do szkoły. System ma być stworzony na lata. Każdego roku w szkole pojawiają się nowi uczniowie zaczynający edukację, przychodzą kolejne roczniki więc możliwości decydowania o ilości szkół w Piechowicach nie można ograniczać a należy ją pozostawić również rodzicom, których dzieci do szkoły pójdą w bliższej lub dalszej przyszłości.

Burmistrz Jacek Kubielski również słania się ku koncepcji utworzenia dwóch szkół podstawowych, którą uważa za najrozsądniejszą. Sprawy jednak nie przesądza. Chciałby aby wszyscy zainteresowani mieszkańcy się w tej sprawie wypowiedzieli, stąd w ocenie burmistrza potrzeba społecznej debaty. Także dlatego zostaną przygotowane ankiety, w których mieszkańcy będą odpowiadać na pytanie czy chcą dwóch szkół czy jednej ale w dwóch budynkach. 

Reklama

Rok 2019 jest ostatnim w którym można będzie przekształcić gimnazjum w Szkołę Podstawową a więc również to ostatni moment w którym można pozyskać środki finansowe na ten cel. Czasu więc zostało bardzo mało.

 Jakie jest Twoje zdanie w tym temacie? Zagłosuj w sondzie pod artykułem.

 

 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Gośćzainteresowana - niezalogowany 2019-01-18 09:01:50

    Osobiście jestem za dwiema szkołami ,ale w deklaracji wypełnie aby moje dziecko pozostało w budynku sp 1 .Ze względu na bliskość do szkoly .I myślę że wiekszość rodziców będzie kierowała się tym samym.Wiec wypełnij my wszyscy te deklaracje ,szczerze i być może problem się rozwiąże i wszyscy będą zadowoleni i skończy się wkoncu ta cała farsa.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2019-01-18 09:05:06

    Witam jestem rodzicem dziecka, które chodzi do czwartej klasy. Moje dziecko zostało zmuszone do kontynuowania nauki w gimnazjum, z czego osobiście ona i ja się cieszę. Proszę się nie bać, że gimnazjum to coś strasznego, tam są dobre warunki, uważam, że lepsze jak w jedynce. Kierujemy się dobrem dzieci. Jeżeli będą, 2 "szkoły klasy będą kameralne, będzie dużo miejsca. Przez te przepychanki nasze dzieci kolejne lata będą uczyć się w jednej zatloczonej szkole. Kurator nie zgodzą się na jedną szkołę i dwóch budynkach, kolejne debaty głosowania, kolejne lata stracone. Mamy szansę jeszcze na pieniądze, żeby przystosować gimnazjum do potrzeb małych dzieci, ostatni rok. Kochani rodzice też jestem matka, nie dajcie się w manipulować w rozgrywki nauczycieli, dyrektorów i innych. Pozdrawiam

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    JW - niezalogowany 2019-01-18 09:06:08

    Takie bogate Piechowice żeby stać na dwie szkoły.... A na ulicach brud i ubóstwo, dziury na miejskich drogach i chodnikach, brak oświetlenia na wielu uliczkach, na każdym kroku pełno zapijaczonych twarzy. Kiedyś mówiono o Kowarach jako zakale regionu, dziś Piechowice chciałyby choć w połowie być takimi Kowarami.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości