Uwaga! Jutro (19.12) w Jeleniej Górze zawyją syreny alarmowe. To będzie trening systemu ostrzegania i alarmowania ludności.
Powiatowe Centrum Zarządzania Kryzysowego Miasta Jelenia Góra informuje, że w najbliższy piątek, 19 grudnia 2025 roku, na terenie miasta przeprowadzony zostanie trening systemu ostrzegania i alarmowania ludności. Ćwiczenia realizowane są w ramach działań obejmujących całe województwo dolnośląskie.
Podczas treningu ćwiczebnie uruchomione zostaną syreny alarmowe. O godzinie 11:00 nastąpi ogłoszenie alarmu poprzez sygnał modulowany trwający trzy minuty. Następnie o godzinie 11:30 przewidziane jest odwołanie alarmu – sygnał ciągły, również trwający trzy minuty.
PCZK podkreśla, że ćwiczenie ma wyłącznie charakter treningowy i nie wymaga podejmowania żadnych działań ze strony mieszkańców. Jego celem jest sprawdzenie sprawności systemu ostrzegania, w tym działania syren alarmowych oraz procedur ich uruchamiania przez właściwe służby.
# W piątek zawyją syreny alarmowe. To tylko ćwiczenia
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dlaczego jest cenzura ? Ja nikogo nie obrażam .
Na tym portalu cenzura działa jak za komuny. Podobnie było pod artykułem w którym nie powiedziano całej prawdy o ustawie łańcuchowej. Posty mówiące prawdę były kasowane. Widocznie jakiemuś pisiorkowi to nie na rękę.
Co chwilę wyja tymi syrenami, jak nie jakaś rocznica , to dla uczczenia kogoś, albo niewiadomo co, a później zdziwieni że ludzie nie reagują
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Polak , katolik
Skoro ma na imię Hanna, a mama Agnieszka to zapewne Japonki
No super powyly syreny i co, a jak cos sie bedzie dziac to ciekawe czy wszyscy wiedza co maja robic
Dlaczego jest cenzura ? Ja nikogo nie obrażam .
Na tym portalu cenzura działa jak za komuny. Podobnie było pod artykułem w którym nie powiedziano całej prawdy o ustawie łańcuchowej. Posty mówiące prawdę były kasowane. Widocznie jakiemuś pisiorkowi to nie na rękę.
Co chwilę wyja tymi syrenami, jak nie jakaś rocznica , to dla uczczenia kogoś, albo niewiadomo co, a później zdziwieni że ludzie nie reagują