Niedobór wody to problem, z którym mierzą się obecnie Kowary. Karkonoski System Wodociągów i Kanalizacji robi wszystko, by zapewnić mieszkańcom nieprzerwany dostęp do wody.
Publikacja na podstawie materiału TV DAMI.
Bardzo niski poziom potoku w Kowarach widoczny jest gołym okiem. Miasto od pewnego czasu boryka się z problemem niedoboru wody. Przez panujące obecnie warunki atmosferyczne z problemem tym musi mierzyć się wiele miejscowości w Polsce, a szczególnie tych często odwiedzanych w sezonie turystycznym.
Pomimo, że w potoku wody jest niewiele, to mieszkańcy mają do niej dostęp w swoich kranach. Skąd się bierze? Otóż Karkonoski System Wodociągów i Kanalizacji transportuje wodę do zbiornika, z którego następnie trafia ona do odbiorców, czyli mieszkańców miasta. Beczkowozy w okresie suszy krążyły po Kowarach niemalże 24 godziny na dobę. Dzięki nim mieszkańcy mieli dostęp do wody i tylko czasami musieli zmierzyć się z ograniczonym ciśnieniem w kranach.
Wodę beczkowozem dowozimy praktycznie 24 godziny na dobę. Gdyby nie ten dowóz wody to tylko czasami woda pojawiałaby się w kranach mieszkańców Kowar. Dziś najgorsza sytuacja jest na osiedlu Wichrowa Równia. Woda pod odpowiednim ciśnieniem jest tam w godzinach od 5:00 do 9:00, a później od 16:00 do 22:00. - mówił Krzysztof Ślęzok - Dyrektor ds. Technicznych KSWiK.
Przypominamy i apelujemy do mieszkańców, by w obecnym okresie, gdy brakuje wody, powstrzymać się od mycia samochodu na podwórku, podlewania ogródka czy napełniania basenu przy wykorzystaniu miejskiej wody.
# W Kowarach brakuje wody. Beczkowozy są ciagle w ruchu
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
No i pięknie! Wincyj Apartamentowców i wcale wody nie będzie. Szkoda, że nie ma takich upałów jak dawniej to by ich porządnie wyruszyło i może by zaczęli myśleć. Na miejscu zwykłych mieszkańców to pozew zbiorowy przeciwko miastu i za te apartamenty przez które brak wody niech płacą grube odszkodowania.
Gdzie w Kowarach masz apartamenty ruski trollu?
Lata zaniedbań, brak właściwego utrzymania ujęć w tym ich czyszczenia, odcięcie sprawnego ujęcia wody za szpitalem wysoka łąka. Najważniejsze to kasować!
Apartamenty w Kowarach są prawie w każdej kamienicy ,lub pokoje do wynajęcia ruski trolu
Podobnie jest w gminie Podgórzyn, w Sosnówce Górnej w ujęciach też brakuje wody i straż dowozi beczką wodę a ten incydent istnieje co roku latem od kilku lat. Jestem ciekawa czy obecne władze gminy dadzą na pozwolenie wybudowania osiedla apartamentowców tuż poniżej kaplicy świętej Anny. To już robi się przegięcie pały, że daje się na pozwolenie budowanych dużych hoteli i apartamentów z wielkimi basenami a mieszkańcy muszą nad tym cierpieć.
Nie wiem skąd macie takie informacje,że czasami było słabe cisnienie, cisnienie jest słabe cały czas,nie ma możliwości odpalenia pieca bez włączenia drugiego źródła wody(kranu). A beczkowozy zaczęły się pojawiać regularnie dopiero od niedawna po interwencji pewniej pani z wichrowej równi. Panowie z Kswik odzywają się przez telefon po chamsku i nie udzielają żadnej sensownej odpowiedzi.
Hipokryzja i obłuda KSWiK - u w pigułce. Kto wydawał pozwolenia na przyłącza do miejskiej sieci wodociągowej patoapartamentowcom ? A teraz skórwy*syny dokręcacie śrubę mieszkańcom ?
Od kilku lat , latem, sytuacja na,, Wichrowej Równi ,, powtarza się. Wodę mamy tylko w określonych godzinach.Proszę sobie wyobrazić jak wygląda nasza codzienność w czasie upałów.Jeden wielki koszmar.Przez lata nic z tym nie zrobiono - czekając na deszcz można zamienić się w wysuszoną mumię egipską.
Czas się przeprowadzić.
Kłania się wydawanie pozwoleń wszędzie i wszystkim. Hulaj dusza piekła nie ma.
Spółka KSWiK jest na skraju bankructwa, stąd też brak inwestycji o której mowa w materiale. Szklarską Porębę też chcą naciągnąć na koszta, żeby móc dalej modernizować tamtejszą oczyszczalnię. Bo bankrutowi żaden bank nie chce dać już kredytu. Stąd też powinno nastąpić jak najszybsze rozwiązanie tego dziwnego tworu pod nazwą KSWiK i przejęcie mienia przez udziałowców spółki, czyli poszczególne gminy.
Super, cieszy mnie to i ciekawi gdzie są teraz te oszo.łomy z rolnikami na czele, którzy ciągle twierdzą, że klimat się nie zmienia i globalne ocieplenie to bzdura? Jeżeli ludzie nie zaczną robić zbiorników i zalewisk zatrzymujących wodę to za kilka lat w całym regionie w okresie letnim woda będzie reglamentowana.
Zielony ład i inne gadżety a ludzie nie mają bieżącej wody! Najwyższe opłaty w Polsce za wodę i zero inicjatyw. Od kilkudziesięciu lat zero nowych inwestycji w wodociągi i nowe ujęcia. Zarządy spółek wybierane nie ze względu na umiejętności a że względu na znajomości.
zielony ład i te gadżety mają właśnie przeciwdziałać takim problemom, co do inwestycji w wodociągi i kanalizację, to sprawdź może najpierw ile kasy zostało wydanej w Polsce na inwestycje w te sieci od wejścia Polski do UE, takich inwestycji było bardzo dużo, natomiast skala wieloletnich zaniedbań i obecnie nadmiernej rozbudowy (nie tylko apartamentowców, ale budownictwa jednorodzinnego) jest tak duża, że ten problem będzie się tylko nasilał mimo wysokich dotacji, po prostu potrzeby są zbyt wielkie; jeżeli zabudowuje się całą przestrzeń kotliny (na turystykę, ale także z marzeniem, że każdy chce mieszkać pod lasem w domku), to potem jest problem z kosztami budowy sieci, a nie ma kasy na generalny remont istniejącej; dokłada się do tego zaniedbanie systemów irygacyjnych, przeregulowanie rzek i potoków oraz rabunkowe wycinanie lasów, bo nowe nasadzenia niestety w tych warunkach prędzej uschną niż las się odbuduje i w ciągu lat odzyska zdolność absorbcji wody; ale lepiej wrzeszczeć że cały zielony ład to "zło", proponuję krzyczeć od razu po rosyjsku, bo to takie myślenie
Zamiast prosić mieszkańców o nie podlewanie swoich ogródków to należałoby poprosić Gołębiewskiego, Lake Hill Resort i innych okolicznych miszczów łupania forsy, żeby się wynieśli. Nasze górskie strumienie nie mają z nimi szans.
Popieram. Problem z wodą jest jak zwykle tylko na tym osiedlu. Do tej pory pozostała część mieszkańców Kowar nie narzekała na brak wody.Jeden beczkowóz to trochę mało na całe osiedle. Na Wichrowej Równi reglamentowaną wodę mamy od czerwca. Pytanie do naszych Radnych i Pani Burmistrz co z tym faktem zamierza zrobić?
Masowa wycinka lasów też swoje zrobiła. Na taką skalę jak żyję jeszcze nie widziałam.Skąd ma być ta woda jak się nic nie robi, nie remontuje ujęć wody, nie oczyszcza rowów, nie udrażnia strumyków. W lasach susza. Wody nie będzie bo się nie dba o to by była. Polak zawsze jest mądry po szkodzie:(
aqq - wiadomość z ostatniej chwili dla dyrektora ds. technicznych KSWiK na Wichrowej Równi nie ma wody od 9-16 i od 22 - informacja że woda jest pod niższym ciśnieniem jest nieprawdziwa
... a jak to się ma do Uchwały nr LXX/301/14 w sprawie Regulaminu dostarczania i odprowadzania ścieków na terenie Gminy Kowary, która jest na stronie KSWiK - Roz.2 § 4, dyrektor techniczny powinien rozwiązać problem, a nie robić pokazówkę z ciężarówkami z Mysłakowic, które połowę ładunku rozlewają po drodze, bliżej jest np zalew - tam też jest woda
Minęło 10 lat od przebrania Bobru i Kamiennej i ich dopływów. Prostowanie i pogłębianie cieków w południowej Polsce przynosi efekt o długiego czasu. Przyszedł czas na renaturyzację by zatrzymywać wodę jak najwyżej. Ciężko będzie naprawić to co urzędasy zepsuły, ale to jedyne wyjście by zwiększyć zasoby wodne. Obecnie cała woda spływa jak z rynny szybko do bałtyku.
Minęło 10 lat od przeorania...
Dzisiaj widziałem taki beczkowoz ,tak szybko jechał po zakretach że mało mi auta nie rozbił a po drodze połowę wody powylewal .
Po co jeszcze więcej wody? Przecież i tak lana jest przez urzędasów w nadmiarze. Macie ładne roślinki w centrum.Będą stare ciężarówki. I tym się chwalcie.
Piękne donice i remont zalewu za miliony w Kowarach. Bo turystom sie spodoba.A mieszkańcy mają się nie myć. Coś Pani Burmistrz w tej sprawie nic się nie lansuje jak to było przed wyborami.
Nie ma wody wcale w godzinach 9-17! Pojawią się w godzinach 6-9 i 16-21. Szanowny dyrektor posiada kiepskie informacje. KSWiK potrafi tylko douc kasę ale brak inwestycji kiedyś musiał odbić się czkawką. Było ujęcie wody że zbiornika przy dywanówce ale decyzją wodociągów zostało zabetonowane na stałe. Tam sami geniusze zasiadają na decyzyjnych stanowiskach.
Przeżerało się wszystko, inwestycji żadnych to teraz trzeba wozić wodę beczkowozem :-)))))) Żenada! Ceny wody chyba najwyższe w całej Polsce. Wstyd. Czas żeby ktoś się przyjrzał co się dzieje w KSWiK
Barany na stanowiskach burmistrzow.Kto rozkradl urządzenia do podawania wody na miasto w sytuacji suszy. Wlodarze w f-ce dywanow myslaly o miescie .Na wichrowej rowni zbudujcie jeszcze jeden budynek i będzie to dzielnica brudasow.
I tak najlepsze z tego wszystkiego jest przewożenie tej wody albo dziurawym samochodem albo bez zabezpieczenia zbiornika z góry jadąc za nim od Mysłakowice do Kowar to na każdym zakręcie wzgórku hopie nie mówiąc już o dziurach albo innych manewrach woda się wylewa a co za tym idzie duża jej część nie jest dostarczona tylko rozlana a patrząc na to że jest to woda pitna i wożąc to autem otwartym a nie specjalna beczka to kto wie co się do niej dostaje podczas transportu ... Jadąc z Mysłakowic do Kowar Moza zobaczyć piękne kałuże w stronę Kowar które zostawia ta pseudo cysterna ???????? ale Kowary bogate i za każdy litr napewno płacą nawet ten co myje drogę i podlewa pobocza
tak się zastanawiam - jeżeli do ujęcia wody na leśnej w Kowarach trzeba dowozić wodę pitną, to jakie zadanie spełnia oczyszczalnia w Kowarach na której remont z budżetu przeznaczono 20 mln zł w roku 2023. Chyba, że jest niepotrzebna i z lasów, jak nie ma suszy płynie woda zdatna do picia?
tak się zastanawiam - jeżeli do ujęcia wody na leśnej w Kowarach trzeba dowozić wodę pitną, to jakie zadanie spełnia oczyszczalnia w Kowarach na której remont z budżetu przeznaczono 20 mln zł w roku 2023. Chyba, że jest niepotrzebna i z lasów, jak nie ma suszy płynie woda zdatna do picia?
Panie "dociekliwy", oczyszczalnia to jest ścieków a nie stacja uzdatniania wody pitnej. Taka "drobna" różnica.
Ogólnie to w Kowarach jest bardzo zła sytuacja .badamy na bieżąco poziom wód pod ziemią i sytuacja choć dla nas rewelacyjna patrzeć pod kątem naszych zajęć to dla mieszkańców koszmarna.wody kopalniane.miejscami opadły o 3-4metry co jednoznacznie wskazuje klęskę.dla.ludzi...tak niski poziomów nie było od lat.Naprawdę.trzeba uważać bo lada moment może braknąć wody i to na dobre
jeżeli teraz cena 1 m3 wody w Kowarach jest droższa niż we Wrocławiu, Katowicach i np. w Warszawie, to ile będzie kosztować po wykonaniu odwiertów, bo chyba nie tyle co w Dubaju gdzie cena za 1m3 osiąga niecałe 0,37 dolara? (ok 1,5 zł)
Po pierwsze ta sytuacja trwa od lat i włodarzy kolejnych kadencji jakoś problem nie interesował. Już ponad 20 lat temu problem w lecie występował w okolicach ul. Górniczej. Po drugie jakby autor artykułu pochylił się nad problemem bardziej to by od mieszkańców się dowiedział,że te cysterny to widmo i ściema. W takiej sytuacji one nie powinny jeździć tylko stać np.na ul. Leśnej czy Wichrowej Równinie bo tam nie można już mówić o w przerwach w dostawach wody a w zasadzie o braku wody, bo ta jak już się cudem pojawi to ciurkiem leci, na wyższych kondygnacjach wcale. Tam gdzie już się pojawi to zazwyczaj z tak niskim ciśnieniem,że albo wcale albo ledwo junkers odpala (a tak nawiasrm mówiąc to jako lai zastanawiam się -te urządzenia przy takim ciśnieniu to chyba szybko szlag trafi a jak mam rację, to trzeba Pani Burmistrz albo KSWiK przekazać z żądaniem zwrotu kosztów) pralki się nie uruchomi a jak w ogóle umyć się można to luksus. No jak to ma przyciągać turystów to gratuluję a może to taka atrakcją turystyczna, w sumie to miasto zmierza do survivalu. Nic tam dla młodych się nie dzieje, na dzieci w szkole nie ma kasy, więc zajęcia,które są przewidziane jako dodatkowe w ramach pomocy psychologiczno pedagogicznej prowadzone są nie zgodnie z przepisami w trakcie zajęć szkolnych, świetlica środowiskowa bida z nędzą,deptak pustoszeje i świeci pustymi lokalami a pamiętam czasy gdzie do Kowar jeździło się na ekskluzywne zakupy... Na szczęście to nie mój problem choć mam tam rodziców i przyjaciół, którym współczuję.
Proponuję zwiększyć do miliona sztuk ilość zaje...ch donic. Ani to ładne ani praktyczne, do tego porozstawiane na chodnikach. Rozumiem jakieś ładne klomby z kwiatami ale to jest kiepskie.
Ten problem istnieje od dawna tylko w tym mieście nie ma komu rządzić!!! Ważne że są ławeczki , kwiatuszki i inne pierdoły!!! Nie ma to jak pudrować syfa!!!
No i pięknie! Wincyj Apartamentowców i wcale wody nie będzie. Szkoda, że nie ma takich upałów jak dawniej to by ich porządnie wyruszyło i może by zaczęli myśleć. Na miejscu zwykłych mieszkańców to pozew zbiorowy przeciwko miastu i za te apartamenty przez które brak wody niech płacą grube odszkodowania.
Gdzie w Kowarach masz apartamenty ruski trollu?
Lata zaniedbań, brak właściwego utrzymania ujęć w tym ich czyszczenia, odcięcie sprawnego ujęcia wody za szpitalem wysoka łąka. Najważniejsze to kasować!