Urząd Miasta w Jeleniej Górze ostrzega - w części miasta woda nie nadaje się do spożycia.
Jak informuje Państwowy Inspektor Sanitarny w Jeleniej Górze w dniu 31.05.2024 r. zostały pobrane próbki do badań jakości wody przeznaczonej do spożycia przez ludzi z wodociągu zaopatrującego część Jeleniej Góry.
Z badań wynika, że woda dostarczana do budynków znajdujących się przy ul. Plac Piastowski nie nadaje się do spożycia. Woda może być używana jedynie do celów sanitarnych w toaletach.
- W przypadku utrzymywania się złej jakości wody lub jej poprawy będą ogłaszane kolejne komunikaty - informuje Urząd Miasta w Jeleniej Górze.
Bieżące komunikaty można śledzić na stronie internetowej urzędu lub na Facebooku Urzędu Miasta w Jeleniej Górze.
# woda w części Jeleniej Góry tymczasowo nie nadaje się do picia
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Już widzę te zniżki w rachunkach z dostarczanie odpadów :)
Komunikat na czasie ludzie wychylali tej hektolitry a teraz ostrzeżenie.
Tylko Plac Piastowski czy inne części Cieplice też, co się dzieje? Jakie skażenie? Czy także woda przegotowana nie nadaje się do picia? Co to za komunikaty tajemnicze, czy ktoś tam w Wodniku za coś w ogóle odpowiada?!!! Radni proszeni są o składanie interpelacji w tej sprawie. Ciepliczanie piją wodę z kranu, bo byli do tego zachęcani od dawna, więc szybkie i przejrzyste komunikaty o zanieczyszczeniach wody są konieczne, by ludzie nie chorowali i uniknęli zatrucia.
Niby bakteria ecoli
Jaki prezydent i zarząd wodnika , taka woda w kranach , głosowaliśmy nie tak dawno
Co ma prezydent do wody. Hahaha. Czy on to tworzy. Nie to już są jaja
Ciekawe kto odważny teraz opowie jak to było w Wodniku naprawdę i od kiedy Wodnik o tym wiedział. Bo ja mam dość pewną informację od znajomych, że problem trwa już około dwa tygodnie, a dyrekcja zabroniła rozpowiadać o tym publicznie. Już ponad tydzień temu o tym było mówione po kątach, a tu nagle teraz artykuł się pojawia, więc to nie była tylko plotka. Poczta pantoflowa jednak działa. Kto ma kogoś znajomego w Wodniku, ten wiedział już od dawna. Teraz pewnie wszyscy ręce umyją i nikt się nie przyzna, ale jak dla mnie taka dyrekcja to śmiertelne zagrożenie dla zdrowia i życia mieszkańców. Tego typu informacje powinny iść natychmiast do mediów, a może nawet jako alert RCB w rejonie zagrożonym, a nie być ukrywane i zamiatane pod dywan. Wierska na pewno wody z kranu nie pije, ale wiele osób to robi. Kto teraz zapłaci za ich leczenie? Wierska, Łużniak, czy kto?
Picie wody z kranu jest niebezpieczne. Do takiego celu nadaje się tylko woda butelkowana.
Ja również wiem o tym że. Wykryto bakterie ecoli już jakoś około 2tyg temu w wodzie ale myślałam że to plotka bo miasto powinno informować .a tu proszę dopiero po 2tyg info....śmieszne jest to jak wodnik kpi sobie z ludzi a ceny wody wciąż rosną . Ale żeby od razu informować to już nie ...
Od pana prezydenta Łużniaka to proszę się odczepić.
Nie zesraj się Edek z fabryki kredek
W ktorej części Jeleniej Gory tego nie napisano w tym komunikacie, więc nalezy przypuszczac ze w calej Jeleniej Gorze wraz z okolicznymi miejscowosciami woda jest niebezpieczna dla zdrowia, Prezydent powinien za olanie sprawy wyleciec z hukiem z ratusza.
Okoliczne miejscowości??? Wbij sobie do głowy i powiedz to znajomym, że Wodnik obsługuje tylko Jelenią Górę.
Gówno napływa z Karpacza i Szklarskiej
Wrócił Tusk. I wszystkie sługusy eurobolszewika mogą nawet nasrać do wodociągu. Każdy szary człowiek będzie mógł im obunóż naskoczyć na członka komisji śledczej. Nadzwyczajna kasta ochroni kogo trzeba. Polak może żreć gówno, pić gówno i mieć gówno. Takie jest prawo UE, czyli IV Rzeszy.
Weźcie za dupsko szklarska i karpacz, który nie ma przystosowanej infrastruktury kanalizacyjnej do budowania kolejnych apartamentowców i jawnie zrzucają gowno do górskich rzek. Ten skandal nie miesci sie w glowie!!!!
W Jagniątkowie Sobieszowie i w dużej części Cieplic woda dostarczana przez wodnik Jelenia Góra, nie spełnia parametrów wody pitnej i jest czasowo dopuszczony do spożycia przez sanepid!!! Wodnik przegrał sprawę w sądzie wytoczoną przez UOKiK. Woda jest czasowo dopuszczona do spożycia co jest systematycznie odnawiane przez wodnik i sanepid od ponad 30 lat!!! Wodnik przegrał sprawę wytoczoną przez UOKiK odwoływał się od niej nie wiem z jakim rezultatem. Chodziło o to że sprzedaje wodę po tej samej cenie co wodę w pełni zdatną do picia. Woda o której wspominam permanentnie nie spełnia dwóch z4 parametrów a1 rzadko kiedy mieści się w normach!!!
A my akurat na pediatrii z 9 letnim dzieckiem. Kroplówki, leki. Ostre zatrucie o niewiadomym pochodzeniu...
Raczej kranówki nie pijam chyba że przegotowaną a tak po cisowianke wole sięgać bo po niej przynajmniej bol brzucha nie doskwiera.
Już widzę te zniżki w rachunkach z dostarczanie odpadów :)
Komunikat na czasie ludzie wychylali tej hektolitry a teraz ostrzeżenie.
Tylko Plac Piastowski czy inne części Cieplice też, co się dzieje? Jakie skażenie? Czy także woda przegotowana nie nadaje się do picia? Co to za komunikaty tajemnicze, czy ktoś tam w Wodniku za coś w ogóle odpowiada?!!! Radni proszeni są o składanie interpelacji w tej sprawie. Ciepliczanie piją wodę z kranu, bo byli do tego zachęcani od dawna, więc szybkie i przejrzyste komunikaty o zanieczyszczeniach wody są konieczne, by ludzie nie chorowali i uniknęli zatrucia.