Oczyszczalnia po powodzi działa już w pełni automatycznie. Zobaczcie porównanie jak było podczas powodzi i jak jest teraz.
Wielka woda we wrześniu 2024 roku zalała 85% oczyszczalni ścieków przy ulicy Lwóweckiej w Jeleniej Górze. W niektórych miejscach woda sięgała nawet do trzech metrów. Zalała krytyczne elementy oczyszczalni, co skutkowało niemal całkowitym wyłączeniem tego miejsca z pracy. Zarząd spółki Wodnik wraz z ambitnymi pracownikami podjął się natychmiastowej naprawy, by oczyszczalnia mogła wrócić do pracy. Ta decyzja zapoczątkowała falę działań, które dziś zostały podsumowane.
Otwieramy dziś ostatni element, który jeszcze szwankował po powodzi, czyli kompostownię. To oznacza, że będziemy już jako oczyszczalnia pracowali w pełni w trybie automatycznym. Nie oznacza to, że już wszystko zostało naprawione, ale już nie będziemy musieli korzystać z firm zewnętrznych, aby wykonywały nam usługi w zakresie braków w procesie technologicznym. - mówiła Prezes Spółki Wodnik Katarzyna Wierska-Kuberka.
Reklama
Niewiele oczyszczalni w kraju ma swoje kompostownie. Ta przy ulicy Lwóweckiej w Jeleniej Górze jest wyposażona w taki element, który pozwala przetwarzać odpad w certyfikowany nawóz, który następnie trafia do rolników, aby Ci mogli dalej używać go w procesie uprawy żywności.
Chciałbym przede wszystkim podziękować całej załodze spółki Wodnik, bo naprawdę w ciągu siedmiu miesięcy wykonali ogromną pracę na rzecz ochrony środowiska i na rzecz tego, by mieszkańcy Jeleniej Góry nie musieli mieć większych opłat z tytułu dostarczania wody, bo jeżeli wydawane są dodatkowe środki na zewnątrz, to wiadomą rzeczą jest, że te pieniądze skądś by musiały być. Co jest ważne - dobre ubezpieczenie pozwoliło na to, że część pieniędzy odzyskano od ubezpieczyciela, ale tak samo i z własnych środków Wodnik nie czekając na zewnętrzne finansowanie wdrożył działania, które pozwoliły, by dziś oczyszczalnia pracowała w trybie automatycznym. - mówił Prezydent Jerzy Łużniak.
Reklama
To właśnie praca wszystkich zaangażowanych osób sprawiła, że dziś nadszedł wielki dzień, w którym można mówić o ogromnym sukcesie i pełnym zakresie pracy oczyszczalni. Wkrótce wznowiona zostanie działalność elementów odpowiedzialnych za deodoryzację. Mieszkańcy Jeleniej Góry mogą liczyć na to, że wkrótce w okolicach ulicy Lwóweckiej nie będzie już unosił się nieprzyjemny zapach, który dziś od czasu do czasu może być wyczuwalny.
Cały ciąg technologiczny jest już uruchomiony. Jeszcze jedyne co to musimy podłączyć naszą automatykę. Przed nami też wizja przebudowy niektórych elementów, by zabezpieczyć się przed kolejnymi niechcianymi powodziami. Projektujemy obecnie przeniesienie całej automatyki i zasilania w inny punkt, który w ubiegłym roku nie był zalany. - mówiła Kierowniczka Wydziału Oczyszczalni Ścieków i Kanalizacji.
Reklama
W galerii zdjęć prezentujemy Państwu dokumenty porównawcze. Jak było podczas powodzi i jak jest dziś dzięki wytężonej pracy wszystkich osób zaangażowanych w życie oczyszczalni.
# Uratowana oczyszczalnia wraca do pracy w trybie automatycznym
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Oczyszczalnia nie pracowała ale księgowość tak i naliczała do rachunków opłaty za ścieki,pewnie długo mieli kaca po jubileuszowej zabawie.Wazne,że Premier nas odwiedził z TVNem,pokazał swoj heroizm na tle szacowanej ferajny, uścisnął kilka dłoni a potem strzyżenie baranków poszło już gladko
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ale nochal ????
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Czyli zarzutów nikomu nie postawiono za to są pochwały, medale i premie.
Też mnie zastanawia czy zostały coś zrobione żeby ta powódź się niepowtorzyla czy zostały powiększone mury oporowe czy został wywieziony. Żwir z rzek itd
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Widzę problem w tym, że od momentu naprawy urządzeń oczyszczalni, na ulicy Lwóweckiej znowu czuć ścieki, to o co chodzi z tą oczyszczalnią?
WODA ZALAŁA OCZYSZCZALNIĘ DZIĘKI TEMU ZOSTAŁA URATOWANA A NIEZABRANA.
Oczyszczalnia nie pracowała ale księgowość tak i naliczała do rachunków opłaty za ścieki,pewnie długo mieli kaca po jubileuszowej zabawie.Wazne,że Premier nas odwiedził z TVNem,pokazał swoj heroizm na tle szacowanej ferajny, uścisnął kilka dłoni a potem strzyżenie baranków poszło już gladko
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.