52-letni kierowca nie zatrzymał się do kontroli. Okazało się, że miał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.
W Mysłakowicach doszło do niebezpiecznej sytuacji z udziałem 52-letniego kierowcy, który nie tylko zignorował policyjne polecenie zatrzymania się do kontroli drogowej, ale także – jak się później okazało – prowadził pojazd pomimo sądowego zakazu oraz prawdopodobnie pod wpływem narkotyków.
Do zdarzenia doszło 12 lipca 2025 roku, około godziny 17:00. Policjanci z Komisariatu w Kowarach, patrolujący rejon ulicy Szkolnej, zauważyli samochód marki Volkswagen, którym kierował mężczyzna znany mundurowym z wcześniejszych przewinień. Wiedząc, że ciąży na nim sądowy zakaz prowadzenia pojazdów, funkcjonariusze podjęli próbę zatrzymania auta do rutynowej kontroli.
Kierowca jednak zignorował sygnały świetlne i dźwiękowe nadawane przez radiowóz i rozpoczął ucieczkę. Po kilku kilometrach pościgu zrezygnował z dalszej jazdy, zjechał na pobocze i zatrzymał pojazd. Został natychmiast ujęty przez policję.
Jak się okazało, zatrzymany to 52-letni mieszkaniec powiatu karkonoskiego. Mężczyzna nie tylko złamał dwa aktywne zakazy prowadzenia pojazdów, wydane przez Sąd Rejonowy w Jeleniej Górze, ale również – według jego własnych słów – przed jazdą zażył amfetaminę i palił marihuanę. W związku z tym pobrano mu krew do badań, które mają potwierdzić obecność substancji psychoaktywnych w organizmie.
Mężczyzna stanie teraz przed sądem. Za niezatrzymanie się do kontroli oraz prowadzenie pojazdu mimo sądowego zakazu grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności. Jeśli badania laboratoryjne wykażą obecność narkotyków we krwi, usłyszy dodatkowy zarzut – kierowania pojazdem pod wpływem środków odurzających.
Sprawę prowadzi Komisariat Policji w Kowarach.
# Uciekał przed policją, był na zakazie i pod wpływem narkotyków
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
"Był na zakazie"? Po jakiemu to?
To jest po kuśmirkowemu :) jest to iście dziennikarski język naszych regionalnych pseudo dziennikarzy.
luzik dostanie drugi zakaz i dalej bedzie sobie smigal
Dobrze że zatrzymali tego co miał coś na sumieniu... Bo tych co nie trzeba to można brać już pod nękanie.
"Był na zakazie"? Po jakiemu to?
To jest po kuśmirkowemu :) jest to iście dziennikarski język naszych regionalnych pseudo dziennikarzy.
luzik dostanie drugi zakaz i dalej bedzie sobie smigal