Nie ma pobłażania dla kierowców, którzy decydują się na podróż samochodem będąc pod wpływem alkoholu. Tylko wczoraj mundurowi zatrzymali dwóch tak bardzo nieodpowiedzialnych użytkowników ruchu drogowego.
W miejscowości Podgórzyn, na ulicy Żołnierskiej, funkcjonariusze z komisariatu w Karpaczu zatrzymali do rutynowej kontroli osobowego Mercedesa. Pojazdem kierował 50-letni mężczyzna, który – jak się szybko okazało – nie miał prawa wsiadać za kierownicę. Badanie alkomatem wykazało aż 3 promile alkoholu w jego organizmie. Co gorsza, mężczyzna złamał obowiązujący go dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów, wydany wcześniej przez Sąd Rejonowy w Jeleniej Górze. Kierowca został zatrzymany, a jego sprawa zostanie rozpatrzona w trybie przyspieszonym przez sąd.
Tego samego dnia policjanci z jeleniogórskiej drogówki interweniowali również w Miłkowie. Tam doszło do kolizji spowodowanej przez 37-letniego mieszkańca powiatu karkonoskiego, który prowadził pojazd pod wpływem alkoholu. Mężczyzna, nie zachowując bezpiecznego odstępu, uderzył w tył samochodu marki Skoda. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń, jednak sprawca poniesie konsekwencje swojego nieodpowiedzialnego zachowania – stanie przed sądem i może usłyszeć wyrok do 3 lat więzienia, wysoką grzywnę oraz zakaz prowadzenia pojazdów.
Bezpieczeństwo drogowe to odpowiedzialność każdego z nas. Tylko zdecydowane działania i społeczna czujność mogą skutecznie ograniczyć liczbę pijanych kierowców na drogach. Nie pozwólmy, by przez brak wyobraźni i lekkomyślność doszło do kolejnej tragedii.
# Tylko wczoraj zatrzymano dwóch pijanych kierowców w regionie
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Bo przecież historia pokazała, że jak się wprowadzi w kraju prohibicje to ludzie przestają pić alkohol. Może zakazać od razu aut bo 100% wypadków samochodowych jest spowodowane przez ludzi prowadzących auta...
Szanowni Państwo , pytam się, jak to jest - każdego dnia zatrzymuje policja nawet kilkaset osób kierujących pojazdami samochodowymi pod wpływem alkoholu , a w weekendy ponad półtora tysiąca . Gdybyśmy tę cyfrę uśrednili i mnożąc to razy 365 dni w roku, to w ciągu 12 miesięcy prawo do jazdy traci ponad 900 000 kierowców . A jednak jest nas coraz więcej na ulicach , coraz bardziej tłoczniej . Czyżby duża z nich część jeżdziła na gapę , na ryzyko.
Dlaczego jedynie co się słyszy to kontrole na alkohol. Niestety w naszym regionie dużo większym problemem są naćpani kierowcy. Kiedy w końcu kontrole będą wyglądały tak jak np w Anglii gdzie jedno i drugie jest kontrolowane jednocześnie.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Bo przecież historia pokazała, że jak się wprowadzi w kraju prohibicje to ludzie przestają pić alkohol. Może zakazać od razu aut bo 100% wypadków samochodowych jest spowodowane przez ludzi prowadzących auta...