Starszy mężczyzna z Niemiec spędził noc w zaspie po tym jak zabłądził w okolicy góry Smrek na pograniczu polsko - czeskim w Górach Izerskich.
Przemarzniętego turystę odnalazło czeskie małżeństwo, które zwróciło uwagę na pozostawione na śniegu ślady, odchodzące od szlaku. Na szczęście dla pechowego turysty postanowili pójść ich tropem. Wkrótce natknęli się na leżącego w zaspie wyczerpanego i przemarzniętego starszego mężczyznę, obywatela Niemiec, który zgubił drogę w niedzielny wieczór. Spędził w zaspie całą noc i pół dzisiejszego dnia zanim został szczęśliwie odnaleziony.
Na miejsce wezwano lotnicze pogotowie, jednak z powodu silnego wiatru ratownicy nie mogli zejść ze śmigłowca, ponadto helikopter nie mógł wylądować w okolicy i musiał lecieć do Lázně Libverda. Dlatego na pomoc ruszyła Horská služba. Poszkodowany na saniach ciągniętych przez skuter śnieżny został przetransportowany na lądowisko skąd trafił do szpitala w Libercu.
foto: Horská služba ČR
Turysta z Niemiec spędził całą noc w zaspie w Górach Izerskich
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Co za łeb
Dobrze, że powieźli go do Liberca to przeżyje. U nas zanim by się z nim dogadali, z której dziury chciałby oddać materiał do testu to by już po nim było.
W Czechach zapłaci za akcje… W Polsce byłoby za darmoszke Co za pech
Kiedyś nasi w okopach dłużej siedzieli ..
Ciekawe czy wiekowo się jeszcze załapał na hitlerjugend? Teoretycznie tak, ale pewniej to potomek żołnierza Wehrmachtu. Zapewne coś mu się pomerdało pod czaszką i myślał, że to czasy 2WŚ i postanowił z Czech zaatakować Polskę. Niestety lata nie te, sprawność nie ta, pomylił trasę i wpadł w zaspę. Śnieg go pokonał. ;)
A co do gazu to mówią tak Lepiej żeby Putin zakręcił niż Niemiec odkręcił ;)
Co za łeb
Dobrze, że powieźli go do Liberca to przeżyje. U nas zanim by się z nim dogadali, z której dziury chciałby oddać materiał do testu to by już po nim było.
W Czechach zapłaci za akcje… W Polsce byłoby za darmoszke Co za pech