Nielegalny ruch wzdłuż pasa granicznego z Jakuszyc w kierunku Szrenicy trwa nadal - informuje za pośrednictwem facebooka Karkonoski Park Narodowy.
Pomimo dodatkowego oznakowania, wzmożonych patroli straży KPN i wolontariuszy, wciąż odnotowujemy przypadki wtargnięcia na ten cenny przyrodniczo teren. Turyści poruszający się poza szlakami często nie są świadomi szkód jakie powoduje tam ich obecność. Nawet chwilowe przejście człowieka powoduje płoszenie cennych gatunków zwierząt, w tym zagrożonego w skali Europy cietrzewia. Nawet jednorazowe spłoszenie tego ptaka w okresie zimy oznacza dla niego poważny wydatek energetyczny. Przy panujących obecnie warunkach atmosferycznych oraz niedostatku pożywienia, nawet taki pozornie błahy incydent, może przyczynić się do jego przegranej z ciężkimi realiami karkonoskiej zimy. Zakładanie śladu w śniegu przez narciarzy momentalnie pociąga za sobą kolejnych, w ten sposób problem sam się pogłębia. Ślad taki dodatkowo ułatwia penetrację tego terenu kunom, lisom i innym drapieżnikom, dla których głęboki śnieg jest barierą. Drapieżniki, których w tym okresie nie powinno tam być, to da cietrzewia prawdziwy gwóźdź do trumny. Apelujemy do wszystkich, którym dobro naszej przyrody nie jest obojętne, o uszanowanie tej jednej z ostatnich karkonoskich ostoi cietrzewi.
autor : KPN
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Gwóźdź do trumny dla KPN i całego regoinu to Pan Raj !
Turyści to banda oszołomów bez jakiejkolwiek kultury.
Turyści jak turyści, wszędzie poddobni - jakoś w Czechach nie ma z tym aż takiego problemu- w naszym KPN to skasować turystę przy wejściu do parku a później ściagać go jak przestępcę -dla 13:48:61 dałbym lajka alu tu nie ma jak :) Ważne, że jest Raj w Karkonoszach
Bo w Czechach młodzież ma w szkole naukę o przyrodzie i turystyce, więc rozumie sens zakazów. We Polsce ważniejsze są bajki o cudach i życiu wiecznem wciskane przez całą szkołe podstawową i średnią w wymiarze po dwie godziny tygodniowo. Pytam sie po .... to komu potrzebne? Jaki jest z tego pożytek? Jak zachowują się polscy turyści na szlaku? Co wyrabiają polscy narciarze na stokach? Dno i trzy metry mułu.
Ludzie chodzili po szlakach i przy nich pojawił się cietrzew. Obecność ludzi nie przeszkadzała ptakowi. Przeszkadzała jednak KPN więc zamyka się okresowo szlaki np. przy Skalnym Stole na Okraj. Normalne to nie jest.
Dokładnie tak, ptaki żyją wśród ludzi nawet w dużych miastach - no chyba, że ktoś świadomie niszczy ich gniazda ale myślę, że to tylko w "główkach" KPNu tak się tak dzieje
Co do działalności KPNu znalazłem ciekawe informacje z 2015r : Patrz komentarze: https://www.nj24.pl/article/pracownicy-kpn-u-jada-na-ogolnopolski-protest
Zamieszkuje strefę lasów iglastych północnej i środkowej Eurazji, od Europy Zachodniej i Wielkiej Brytanii po Wschodnią Syberię. Jego zasięg ograniczony jest występowaniem lasów, które od północy przechodzą w tundrę, a od południa w stepy. Cietrzew na swoim areale, głównie w Europie Zachodniej i Środkowej, przez ostatnie dekady powoli ustępuje, czemu sprzyja człowiek, którego działalność przetwarza jego naturalne biotopy w mniej dla niego odpowiednie. To ptak osiadły – nie odbywa wędrówek.
W Polsce bardzo nieliczny ptak lęgowy na wschodzie i południu, jego liczebność szybko się zmniejsza. W 2003 roku szacowano łączną liczebność na ok. 2000–2500 osobników[9]. W 2014 roku łączną liczebność oszacowano na terenie Polski na 349 osobników[10]. Występuje wyspowo w północno-wschodnich lub wschodnich regionach kraju, również w Karpatach Zachodnich, Sudetach Zachodnich, na Kielecczyźnie oraz w Borach Dolnośląskich. Zostaje na zimę. Do 1 kwietnia 1995 r. był ptakiem łownym z ustanowionym okresem ochronnym.
Jeszcze w średniowieczu i do końca XIX wieku ptak ten był dość mocno rozpowszechniony na terenie Polski. Obecnie mimo prób prawnej ochrony jego populacja stale maleje.
Skraje lasów, polany, poręby. Zazwyczaj w rejonach podmokłych, chętnie w pobliżu upraw gryki. Główną przyczyną zaniku, a czasem i wymarcia, cietrzewi jest zmiana składu drzewostanów leśnych. Wymaga bowiem lasów iglastych, mieszanych i czysto liściastych, ale muszą być to zbiorowiska luźne, które przecinają łąki, jak też torfowiska i poręby. Jednak to na terenach otwartych odbywają toki, kiedy to zbierają część swego pokarmu. Preferuje półotwarte obszary porośnięte jagodami, jak też doliny rzeczne. Występuje też w strefie lasów iglastych w górach, a na wyżynach na nielicznych terenach podmokłych. Unika natomiast jednowiekowych, zwartych i jednogatunkowych lasów.
Kiedyś chyba zabłądziły w Karkonoszach i teraz ktoś na siłę chce je tutaj zachować, a one biedne się tutaj po prostu męczą.
Gwóźdź do trumny dla KPN i całego regoinu to Pan Raj !
Turyści to banda oszołomów bez jakiejkolwiek kultury.
Turyści jak turyści, wszędzie poddobni - jakoś w Czechach nie ma z tym aż takiego problemu- w naszym KPN to skasować turystę przy wejściu do parku a później ściagać go jak przestępcę -dla 13:48:61 dałbym lajka alu tu nie ma jak :) Ważne, że jest Raj w Karkonoszach