Akcja ratunkowa na zbiorniku wodnym w Wojanowie. Topiło się dwóch mężczyzn. Niestety jednego z nich nie udało się uratować.
W akcji ratunkowej brali udział ratownicy WOPR oraz strażacy. Świadkowie, którzy wezwali pomoc nie byli niestety w stanie wskazać dokładnie miejsca, w którym jeden z kąpiących się mężczyzn zniknął pod wodą. Koniecznie było przeszukanie znacznego obszaru. Kiedy został odnaleziony i wydobyty z wody podjęto akcję reanimacyjną. Niestety bez skutku. Nie udało się już przywrócić funkcji życiowych.
Wcześniej udało się uratować drugiego mężczyznę, który również tonął. Został przekazany pod opiekę ratowników medycznych.
Tragedia na żwirowni w Wojanowie. Utonął młody mężczyzna.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Byłem tam ostatnio, samobójców pływający daleko od brzegu było kilku.
Samobójców pływających było wielu... Żaden z nich nie zagra już przy Jankielu...
Takiego śmietnika jak w tym roku to jeszcze chyba nie było. Porażka.
Sławek zmarł, ratując życie drugiej osobie, tragedia a jakiś pierd**ony czort tutaj, legion samobójców wypatruje....
Rok w rok co lato to samo. Można mówić, apelować, tłuc do zakutych łbów, że tam jest zakaz pływania, że jest niebezpiecznie. Tabliczki, że jest zakaz pływania są tam, czasem celowo usuwane przez "inteligentnych" inaczej, a i tak zawsze znajdują się tacy co wiedzą swoje, wiedzą lepiej, którym wydaje się, że są lepsi niż pływacy olimpijscy i są nieśmiertelni. Cóż, jak co roku, żwirownia znowu dokonała selekcji naturalnej.
I w czym masz problem?Zawsze tak było jest i będzie.Selekcja jest zdrowa.
????????????
Zakaz pływania jest postawiony dokładnie na wszystkich akwenach tego powiatu !. Jest to polski nonsens, niespotykany w takiej skali nigdzie gdzie bylem, a bylem. Jednocześnie koliduje z prawem wodnym a zwłaszcza art. o powszechnym dostępie obywatela do wód będących własnością Skarbu Państwa, a wszystkie okoliczne nimi są i nie ma znaczenia czy są we wladaniu gmin i czy są dopuszczone czy nie do sportowego połowu ryb przez Pzw. Wszystkie akweny są niebezpieczne a są jeziora w ktorych zaraz po wejściu do wody zaczynają się urwiska po kilkadziesiąt m. gł.i wędkarze są i wszyscy be wyjątku korzystają z wody, zeglarze, płetwourkowie, surfingowcy, kąpiący. W morzu jest jeszcze niebezpieczniej i nie ma tam poza kąpieliskami zakazu pływania. Żeby postawić znak zakazu pływania muszą być wyczerpane pewne znamiona wymienione w odpowiedniej ustawie.w przypadku Wojanowa żeby sobie sprawę ułatwić zrobiono z niego zb. z ujęciem wody pitnej. Totalna bzdura bo nigdy nim nie był. Totalne pijaństwo i brak umiejętności pływackich jest główną przyczyną utonieć. Znaki statystyk nie poprawią !
Nie co roku do cholery! Ostatnie utonięcie było w 2020 roku!
Wiadomo jak duet nazywał?
Policja wie na pewno
Duet nazywał się Żwirek i Muchomorek.
Bartosik z kostrzycy ,,bandi''ten co utonął .młody chłopak szkoda jak każdego człowieka .wyszedł z pierdla i trochę usiadł na dupie ale dal swego czasu popalić ludziom.
Darwinowska selekcja jest ok.
Czy nikt nie czyta tych artykółuw przed wypuszczeniem. Poprawcie błędy ????
Nikt mu nie kazał tam leź.
Ania, córko wiartru i piasku...artykóluw?
Współczuję. Widziałam jak tam karetka i dwie straże pożarne z czerwoną motorówką jechali i dwie karetki i jak zobaczyłam straż z łudką to już wiedziałam że to na żwirowni się coś stało
Łódką**********
I co w związku z tym, że widziałaś jak tam karetka i dwie straże pożarne z czerwoną motorówką jechali i dwie karetki i jeszcze jak zobaczyłas straż z łudką !!!!! ???????????????????????????????????? Ja pier....le !!!!!!
Ogrodzić teren i nie jedno życie uratowanie
mozna gadac,pisac,apelowaca zawsze znajda sie tacy "madrzy" ,co mysla,ze dadza rade i kapia sie w tym zbiorniku,powinni ogrodzic calkowicie i zakazac wstepu,juz tyle osob tam utonelo,a ludzie dalej swoje
Ja nie winię tych młodych ludzi którzy wchodzą się tam kąpać - jest gorąco, upał, Żwirownia jest rzut beretem, można tam posiedzieć, a niestety ludzi ciągnie w upalne dni do wody. Problemem jest to, że w Jeleniej Górze ani bliskiej okolicy nie ma kąpieliska publicznego, bezpiecznego i darmowego. Nie każdy lubi siedzieć na tym obskurnym basenie na Sudeckiej, w towarzystwie drących się dzieci. Nie ma tam też przestrzeni do pływania. Nie każdy chce zapłacić 150zl za kiszenie się w termach. Zdecydowanie lepiej jest nad akwenami w naturze. I tutaj właśnie pojawia się ten problem - co ma zrobić człowiek chcący popływać w czymś a'la jeziorko. Niestety, wybiera się nad najbliższy zbiornik wodny. Najczęściej żwirownia. W związku z tym pojawia się pytanie - czy nie można wydzielić tam jakiejś strefy do pływania, uregulować i oczyścić w tym miejscu dno i postawić ratownika na 2-3 miesiące w roku? Czy nie można w jakiś inny sposób zapewnić bezpieczeństwa, skoro wiadomo, że ludzie tam pływają pomimo zakazu? Czy nie można zrobić czegokolwiek aby zmienić obecny stan rzeczy? Przecież zakazy nie działają i każdy o tym wie. Serio nic się nie da z tym zrobić?
W tej dziurze się nic nie dzieje oprócz wypadków, pożarów, mordobić, utonięć i quadów ze ZjebTravel
Jedyny uczciwy portal w którym nie musisz być zalogowany by wyrazić swoje zdanie
Tylko pływanie z kółkiem lub plastikowym pojemnikiem 4-5 litrów przywiązanym do pasa na sznurku ok 2 metrów daje gwarancję bezpiecznego pływania na otwartych akwenach.
Byłem w wojsku ratownikiem na ogrodzonym basenie z tablicami zakazu pływania dla cywilów i wartownikami z bronią i zawsze ktoś właził przez płot. Grodzenie i zakazy nie działają. Dziecko bez pływaczków na rączkach lub kółeczka na sznurku może zniknąć pod wodą pół metra od rodzica.
Byłem tam ostatnio, samobójców pływający daleko od brzegu było kilku.
Samobójców pływających było wielu... Żaden z nich nie zagra już przy Jankielu...
Takiego śmietnika jak w tym roku to jeszcze chyba nie było. Porażka.