Najważniejsza kolarska impreza w Polsce powraca na Dolny Śląsk. Kolarze pojadą m.in. w Sosnówce i Karpaczu.
Tour de Pologne, to bezapelacyjnie najważniejsze wydarzenie w kolarskim kalendarzu w Polsce. Czołowi kolarze z całej Europy przyjadą do Polski, aby tam rywalizować o końcowy triumf. W tym roku kultowy wyścig ponownie zawita na Dolny Śląsk. Trasa wyścigu przewiduje, że kolarze przejadą przez kilka dolnośląskich miast. Wśród nich będą m.in. Sosnówka i Karpacz.
Tradycyjnie cały wyścig składać się będzie z siedmiu etapów. Podczas drugiego kolarze wjadą na drogi Dolnego Śląska.
– Po względnie płaskiej połowie dystansu rozpocznie się wymagająca wspinaczka z dwoma Premiami Górskimi PZU II kat. do zdobycia pod Przełęczą pod Średnicą oraz w Sosnówce. Wielki finał etapu odbędzie się w Karpaczu, zwycięzcą zostanie kolarz, który jako pierwszy pokona ostatni 11 kilometrowy podjazd pod Orlinek nazywany “Ścianą Płaczu”. Na etapie są jeszcze dwie premie do zdobycia: Premia Specjal na 95 lat Tour de Pologne SOUDAL oraz Premia Specjalna Lake Hill – informują organizatorzy.
W sumie etap nr 2 „Leszno-Karpacz” liczyć będzie nieco ponad 200 km.

# Tour de Pologne
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
bez urazy ale nie moglam sie powstrzymac
Nie chcemy tych pedalarzy
Nie chcemy wandzi, chcemy kolarzy
Ale kiedy to się będzie działo, to już nie można było napisać?
Tylko wypada jeszcze napisać KIEDY!!!!!
29 lipca – 4 sierpnia
Jak mi kolarze wiszą bidonem i czasami mnie wku, to tym razem jakoś wytrzymię i czekam na nich. A tylko dlatego, że mam nadzieję na doprowadzenie nawierzchni na tych drogach do porządku. Żeby wiochy i biedaszybu nie było. I to jest pozytyw w tej całej zabawie. Czuwaj!
Nie jest tak źle z budzetem Karpacza bo organizacja mety tego wyscigu to okolo 500tys zl....fajna impreza tylko mieszkancy niech szykuja sie na sztywne zamkniecie drog na pol dnia. Niech nie licza ze bedzie ruch czasowo ograniczony jak przy podwórkowych wyscigach. Jak mieszkańcy Karpacza spytają władzę o oczyszczalnię i uslysza ze nie ma na to kasy to niech przypomna z czego Karpacz zaplacil Langowi (w środowisku kolarskim znany jako grabarz polskiego kolarstwa)
bez urazy ale nie moglam sie powstrzymac
Nie chcemy tych pedalarzy
Nie chcemy wandzi, chcemy kolarzy