Nie tak dawno temu głośno było o pewnej inwestycji w Świeradowie-Zdroju. Miał tam powstać apartamentowiec. Mieszkańcy protestowali i z pomocą stowarzyszenia Flins - wygrali.
Świeradów-Zdrój nie tak dawno temu był na językach Polaków przez materiały informacyjne zrealizowane przez gigantów medialnych. Wówczas na jaw wyszły realia życia mieszkańców miejscowości, które z roku na rok pogarszają się przez wciąż powstające ogromne apartamentowce i hotele. Sami mieszkańcy twierdzą, ze oni nie widzą już gór, tylko nowopowstające potężne budynki w sąsiedztwie.
Projektem, który można postawić jako przykład tzw. „patodeweloperki” jest ten, który miał powstać w Świeradowie dosłownie ściana w ścianę z zabytkowym budynkiem mieszkalnym przy ulicy Górskiej. Mieszkańcy nieruchomości byli załamani, gdy dowiedzieli się, że tuż obok nich powstanie wielki moloch i z okien zamiast widzieć góry będą mogli jedynie obserwować balkony swoich sąsiadów. Zaprojektowany nowoczesny budynek był dużo wyższy niż ten obok, co oznaczałoby, że niemalże całkowicie odciąłby zamieszkałą kamienicę od naturalnego światła.
Dzięki heroicznej walce wspólnoty mieszkaniowej z nieprzychylnym nastawieniem starostwa powiatowego i ograniczaniem dostępu do informacji, udało się zwyciężyć bój z gigantem w branży deweloperskiej. Wojewoda uchylił się od wydanego pozwolenia na budowę, co oznacza, że inwestor będzie musiał przeprojektować ten budynek.
# Ten projekt był symbolem patodeweloperki. Wojewoda cofnął pozwolenie na budowę
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Super brawo
"Nieprzychylne starostwo"-przypadek?
Nie tylko w Świeradowie mamy do czynienia z patodeweloperka ale także w Cieplicach. Juz nic się nie liczy tylko pieniądze, a nie interes społeczny.
W Szklarskiej nie ma z tym problemu. Można wybudować wszytko i wszędzie XD Dzięki temu mieszkańcy i turyści mogą się zachwycać zapachem odchodów wylewanych do rzeki. Oczywiście z tym ten nikt nie widzi problemu. Największy problemem związanym z ochroną środowiska jest palenie w piecu drewnem i węglem.
A w Karpaczu lepiej? jeszcze menel na stanowisku burmistrza...
Jak stoisz w miejscu to już się cofasz, tak Flins?
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Super brawo
"Nieprzychylne starostwo"-przypadek?
Nie tylko w Świeradowie mamy do czynienia z patodeweloperka ale także w Cieplicach. Juz nic się nie liczy tylko pieniądze, a nie interes społeczny.