Sąsiedzi od kilku dni nie widzieli Pana Zbigniewa (64l), mieszkającego samotnie w Szklarskiej Porębie przy ulicy Górnej.
Pan Zbigniew nie odpowiadał też na pukanie do drzwi. Mieszkanie było zamknięte. Niedawno zmarła jego matka. Sąsiedzi podejrzewali, że po tym tak przykrym wydarzeniu mógł się załamać. Po kilku dniach podczas, których lokator nie dawał znaku życia postanowili wezwać dziś (11.10) policję. Przybyli na miejsce funkcjonariusze również nie zdołali dostać się do mieszkania. Na miejsce dotarła jeszcze Straż Pożarna ze Szklarskiej Poręby. Strażacy zamierzali dostać się do lokalu na pietrze, przez okno... w którym jednak po chwili, najwyraźniej zbudzony hałasem, ukazał sie zaginiony sąsiad. Okazało się, że ma 2 promile alkoholu we krwi. Zajęli się nim funkcjonariusze policji.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Zajeli sie nim funkcjonariusze policji? A co zlego zrobil? We wlasnym domu nie mozna sie napic?
Tacy zaniepokojeni że będą dążyć do pozbycia się p.Zbigniewa.Wtedy będą mieli cały dom dla siebie.Zresztą pewnie tak zrobią za wszelką cenę i każdymi możliwymi sposobami.Takie hieny jak jego matka żyła to wiecznie jazdy im robili.A teraz zaniepokojeni.Wiem co mówię bo znam ich jak i rodzinę p.Zbigniewa.
Zajeli sie nim funkcjonariusze policji? A co zlego zrobil? We wlasnym domu nie mozna sie napic?
Tacy zaniepokojeni że będą dążyć do pozbycia się p.Zbigniewa.Wtedy będą mieli cały dom dla siebie.Zresztą pewnie tak zrobią za wszelką cenę i każdymi możliwymi sposobami.Takie hieny jak jego matka żyła to wiecznie jazdy im robili.A teraz zaniepokojeni.Wiem co mówię bo znam ich jak i rodzinę p.Zbigniewa.