Reklama

Szklarska Poręba - Moc atrakcji w ostatnim dniu festiwalu Trójka Górom

15/02/2020 23:34

Kto zdecydował się być w Szklarskiej Porębie, ten jest wygrany - to najkrótsze podsumowanie trzeciego dnia festiwalu Trójka Górom. Trzeciego i niestety ostatniego. Ale zanim przyszło się z Trójką pożegnać, na wszystkich czekała moc atrakcji.

Zarówno amatorzy jak i profesjonaliści rzeźbili w śniegowych pryzmach do tematów "Kocham Szklarską Porębę" oraz "Radio". To największa tego typu impreza w Polsce o charakterze dwudniowej zabawy gdzie drużyny rywalizują o najlepszą rzeźbę ze śniegu. Mistrzostwa Amatorów w Rzeźbie ze Śniegu to impreza bez której trudno sobie wyobrazić zimę w Szklarskiej Porębie. Wszystkie śnieżne projekty jakie powstają podczas konkursu wieczorem podświetlane są kolorowymi światłami co daje niezapomniany efekt i moc wrażeń.

Wśród profesjonalistów największe uznanie zdobyła podobizna Wojciecha Mana wyrzeźbiona przez drużynę ASP Wrocław. Wśród amatorów bezkonkurencyjni byli - Ci co jeszcze zimy nie przeżyli.

Reklama

A w namiocie radiowej trójki gościli dziś wybitni polscy aktorzy : Katarzyna Figura i Piotr Fronczewski.

Z polską Marlin Monroe rozmawiał Ryszard Jaźwiński. Katarzyna Figura opowiada o miłości: w filmie, do teatru, do rodziny i w życiu. Jako młoda aktorka szła w kino po to, by siebie odkryć. Nie wszystkie, ale są takie filmy, którymi Katarzyna Figura, wciąż jest zachwycona. Pianista - Romana Polańskiego, pomimo, że zagrała tam tylko krótki epizod, pozostaje jednym z jej najważniejszych filmów.  Marek Koterski , który "Pociąg do Holywood" zobaczył dopiero niedawno po rekonstrukcji cyfrowej, skwitował, że to rola oskarowa!

Reklama

Chcę być sobą, chcę być cudowną staruszką, która każdego dnia na nowo odkrywa kolejne role postaci, a nie jest zawieszona w przeszłości i ułudzie. - podkreślała Katarzyna Figura.

Z kolei Barbara Marcinik przepytywała Piotra Fronczewskiego. W klimat tej rozmowy wprowadziły piosenki z ...Akademii Pana Kleksa. Aktor przypomniał przypomniał, jak podczas uroczystej premiery w Sali Kongresowej, podczas stanu wojennego, został wypchnięty na scenę, aby coś powiedzieć. Przywitał zebranych słowami: "Proszę Państwa, za chwilę rozpocznie się najlepsza akademia jaka w tej sali się kiedykolwiek odbyła". Pan Piotr sypał anegdotami jak z rękawa, pozostając niezwykle uroczym rozmówcą, dżentelmenem, skromnym i, co może zaskakiwać słuchających go pierwszy raz… nieśmiałym.  Serca zgromadzonej w namiocie publiczności zdobył zaskakującym wyznaniem : Proszę Państwa ja naprawdę nie umiem śpiewać.

Reklama

Festiwal zamykał pokaz ognistego tańca w wykonaniu Teatru Avatar oraz koncert Ralpha Kaminskiego oraz wspólny DJ set Michała Margańskiego i Hirka Wrony!

 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2020-02-16 08:49:08

    Późnym wieczorem były komentarze ale już są usunięte,cenzura działa. A przecież wszyscy wiemy jaki tam jest żyć,brud,błoto. Rzeźby nie ze śniegu tylko ziemi i i piachu. Obrzydliwe i naciągane. Lepiej by było załatać dziurę przy przejściu naprzeciwko apteki a nie chwalić się takimi atrakcjami. Na których bawi się tylko MOKSIAL I RADNI

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Knu_Pce - niezalogowany 2020-02-16 13:17:35

    Wiało tam chujem, gorzej niż w Piechowicach.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2020-02-16 14:51:09

    Nie nie było jarozbaw to nie ważne , nie było pokropku klechy ,do bani. Nikt nie odczytał pozdrowienia od bajkopisarza Mateusza.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24jgora.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości