Wczoraj, przed godziną 13:00 oficer dyżurny lwóweckiej komendy został zaalarmowany, że 13-letni mieszkaniec Świeradowa Zdroju nie powrócił na noc do domu i nie wiadomo, gdzie się teraz znajduje. Jak wynikało z treści zgłoszenia, chłopiec ostatni raz widziany był 26 października około godziny 20.00 na terenie powiatu lwóweckiego w miejscowości Mirsk. Miał przy sobie telefon komórkowy, jednak nie odbierał połączeń.
Do działań poszukiwawczych w trybie alarmowym ruszyli funkcjonariusze z Policyjnej Grupy Poszukiwawczo- Ratowniczej przy Komendzie Powiatowej Policji w Lwówku Śląskim oraz policjanci z Komisariatu Policji w Gryfowie Śląskim i Posterunku Policji w Mirsku. W akcję poszukiwawczą zaangażowani byli również mundurowi z Komendy Powiatowej Policji w Lubaniu oraz bliscy i znajomi chłopca.
Dowodzący akcją poszukiwawczą zdawali sobie sprawę, że kluczowym elementem w odnalezieniu chłopca jest upływający czas. Funkcjonariusze zbierali niezbędne informacje i dokładnie je sprawdzali. W poszukiwaniach został wykorzystany specjalistyczny sprzęt, który jest na wyposażeniu Grupy Poszukiwawczo- Ratowniczej.
Przełomowym momentem okazało się nawiązanie kontaktu dwóch kolegów chłopca i ich taty z zaginionym 13- latkiem. Przed godziną 20.00 chłopiec wyszedł z kompleksu leśnego na terenie gminy Mirsk, na czym poszukiwania zostały zakończone. 13- latek został przebadany przez Zespół Pogotowia Ratunkowego. Okazało się, że mimo niskich temperatur nic mu się nie stało.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ja tego artykułu nie rozumiem!
Ja tego artykułu nie rozumiem!