Małe łabędzie pływały po stawie Szpitalnym przy ulicy Żeromskiego. Okazało się, że są w śmiertelnym zagrożeniu. Ich matka nie żyła, a pozostawione same sobie, bez żadnej obrony mogłyby nie przeżyć
Dość niecodzienna interwencja strażaków miała miejsce wczoraj w godzinach popołudniowych na stawie przy ulicy Żeromskiego. Zgłaszający poinformował służby o małych łabędziach samotnie poruszających się po nawierzchni stawu. Okazało się, że ich matka nie żyje, a dzieci są pozostawione same sobie bez żadnej ochrony, nieświadome jak samemu sobie radzić, jak zdobywać jedzenie czy jak się bronić przed drapieżnikami.
Przybyli na miejsce strażacy z JRG1 natychmiast przystąpili do zwodowania łódki i rozpoczęli akcję wyłapywania małych stworzonek. Interwencja była konieczna, ponieważ małe łabędzie pozostawione same sobie miały nikłe szanse na przeżycie.
O sytuacji zostało powiadomione jeleniogórskie schronisko dla zwierząt, któremu zostały przekazane pod opiekę wyłowione z wody małe łabędzie.
Truchło matki łabędzi również zostało wyłowione. Nie wiadomo co spowodowało jej śmierć.
# Strażacy ratowali małe łabędzie
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Pajace by zjadły, wiadomo jaka opcja i winą obarczyli PiS.
Informacje z dupy wyjęte....zostały wyłowione ciała samca i 1 młodego, ciało samicy było przy gnieździe w stanie mocnego rozkładu. A 4 młode które próbowali złapać strażacy schowały się w trzcinie, i nie zostały złapane ponieważ zniknęły z oczu. Proponuję się doinformować a później pisać artykuły...
Dokładnie. Niestety maluchów nie udało się złapać, uciekły w roślinność i były nie doznalezienia. Ci samozwańczy redaktororzy są straszni, wcześniej super redaktor "Wilku", teraz następny koczkodan który wpadł na rowerze...
Hm 3 dni temu Łabędzie pływały wraz z para dorosłych także to dosyć podejrzane.. Miesiac temu też pływał tam zdechły łabędz może ktoś je otruł ?
Dobre ludzie przyniesły im zaplesniały chleb do jedzenia to i skutki są takie jakie są.
Pajace by zjadły, wiadomo jaka opcja i winą obarczyli PiS.
Informacje z dupy wyjęte....zostały wyłowione ciała samca i 1 młodego, ciało samicy było przy gnieździe w stanie mocnego rozkładu. A 4 młode które próbowali złapać strażacy schowały się w trzcinie, i nie zostały złapane ponieważ zniknęły z oczu. Proponuję się doinformować a później pisać artykuły...
Dokładnie. Niestety maluchów nie udało się złapać, uciekły w roślinność i były nie doznalezienia. Ci samozwańczy redaktororzy są straszni, wcześniej super redaktor "Wilku", teraz następny koczkodan który wpadł na rowerze...