W całej Polsce strażacy na polecenie MSWiA sprawdzają schrony i w niektórych przypadkach piwnice, aby zweryfikować rzeczywistą możliwość ukrycia ludności cywilnej na wypadek katastrofy.
Zaniepokojeni mieszkańcy zwracają się do naszej redakcji, zgłaszając wizyty strażaków. Według wstępnych informacji, które są raczej ograniczone wynika, że Polacy nie muszą się bać, ponieważ działania te mają jedynie charakter prewencyjny. Mają one na celu zweryfikowanie rzeczywistej możliwości schronienia ludności cywilnej na wypadek katastrofy. Obecna sytuacja zbrojna na terenie Ukrainy mogła być czynnikiem, który wpłynął na decyzję ministerstwa o podjęciu kontroli schronów, ukryć i piwnic.
Mieszkańcy, których odwiedzi straż pożarna nie muszą się bać. Sprawdzenie piwnicy jako ewentualnego schronu na wypadek katastrofy to tylko profilaktyka.
Ministerstwo póki co nie ujawnia dokładnych informacji dotyczących prowadzonych działań, a strażacy przekonują, że nie są uprawnieni do przekazywania informacji. Więcej informacji o sprawie już wkrótce.
# Straż pożarna kontroluje schrony i piwnice. Czy musimy zacząć się bać?
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jest ktoś kto wierzy w zapewniania rządu jeszcze? Nie ma co siać paniki to fakt ale zapewniania naszych władz trzeba brać na opak i swój rozum mieć.
Oczywiście, że wierzymy. Jak się posłucha majaczenie Ryżego i jego ekipy to narracja rządu brzmi bardzo dobrze i kontruje wszystkie anty pisowskie brednie.
Nie trzeba się bać , ale w razie czego dobrze ktoś pomyślał o sprawdzeniu możliwości. Dzisiaj jest spokój , a kto wie co durnemu do głowy przyjdzie.
Policja też robi taką ewidencję. Cały świat dąży do wojny atomowej. Amerykanie chcą udowodnić, że niewybudowanie tarczy antyrakietowej było błędem.
byly 2 takie fajne zaraz kolo Pijarskiej, teraz zasypane i zrujnowane, za dzieciaka mozna bylo zajrzec do srodka...
Kolejny po covid sposób na szczucie i zastraszanie. Pojęcie rzetelności dziennikarskiej już dawno przestało istnieć.
Jest ktoś kto wierzy w zapewniania rządu jeszcze? Nie ma co siać paniki to fakt ale zapewniania naszych władz trzeba brać na opak i swój rozum mieć.
Oczywiście, że wierzymy. Jak się posłucha majaczenie Ryżego i jego ekipy to narracja rządu brzmi bardzo dobrze i kontruje wszystkie anty pisowskie brednie.
Nie trzeba się bać , ale w razie czego dobrze ktoś pomyślał o sprawdzeniu możliwości. Dzisiaj jest spokój , a kto wie co durnemu do głowy przyjdzie.