Powstaje „mapa zagrożeń”, to znaczy lokalizacji dzikich wysypisk odpadów.
Straż Miejska, która się tym zajmuje ma na celu przede wszystkim analizę optymalnych lokalizacji fotopułapek, mających na celu identyfikację osób i pojazdów, z których zrzucane są odpadki, i których oczyszczenie generuje spore koszty – są bowiem miejsca, gdzie po kilku miesiącach od ich dokładnego oczyszczenia pojawia się znowu kilkanaście (a bywa, że i 30) ton śmieci, przywożonych niejednokrotnie kilkutonowymi samochodami. Przed podjęciem decyzji o zakupie konkretnych kamer – dowiedzieliśmy się w SM – chcemy sprawdzić, jaki typ, w jakim miejscu będzie do tej pracy najbardziej przydatny.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze