Najnowszej generacji lampy oświetleniowe zyskał cały blok operacyjny Wojewódzkiego Centrum Szpitalnego Kotliny Jeleniogórskiej.
Jak informuje Wojewódzkie Centrum Szpitalne Kotliny Jelniogórskiej udalo się doposażyć wszystkie 6 sal operacyjnych o najnowszej generacji specjalistyczne oświetlenie.
Nowe lampy operacyjne posiadają najnowszej generacji diody LED, których szacowana żywotność to minimum 60 000 godzin. Dzięki zastosowaniu bezszybowej konstrukcji zapewniają bezawaryjność na długie lata. Nowe oświetlenie ma możliwość regulacji natężenia światła oraz zmiany barwy w zależności od wykonywanego zabiegu lub preferencji operatora. Ponadto lampy mają nieograniczony zasięg wokół pola operacyjnego - informuje WCSKJ.
Reklama
Inwestycję o wartości 468 tys. złotych udało się zrealizować dzięki wsparciu z budżetu Województwa Dolnośląskiego w kwocie ponad 364 tys. zł oraz Fundacji Tauron (TAURON Polska Energia) o wartości 100 tys. złotych. Pozostała kwota została pokryta ze środków własnych Szpitala.
Na bloku operacyjnym WCSKJ wykonany jest pełen zakres specjalistycznych operacji m.in. z chirurgii ogólnej, naczyniowej, onkologicznej, ortopedycznej, dziecięcej oraz okulistyki, laryngologii, urologii i ginekologii. Realizowane są także zabiegi laparoskopowe i endoskopowe.
Najnowocześniejsza technologia zastosowana na bloku operacyjnym zapewnia bezpieczeństwo Pacjentów i podwyższa komfort pracy kadry medycznej - dodaje WCSKJ.
# Sprzęt za blisko pół miliona złotych dla jeleniogórskiego szpitala
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Oj to teraz trup będzie słał się gęsto,na sześciu stołach. Ale jeleniogórski pseudo - fachowcy będą mieli pole do popisu. LIDEREM ZDECYDOWANIE CHIRURGIA Z ANIOŁEM ŚMIERCI TOBIASZEM.
utrzymywanie patologii wiecej kosztuje , mam na mysli 500 plus , kosciol katolicki i inne podobne
Na Odrze mamy do czynienia z tuszowaniem prawdy w czarnobylskim stylu. Informacje o masowym śnięciu ryb docierały od wędkarzy z Dolnego Śląska pod koniec lipca. Lokalni namiestnicy PiS milczeli. Wbrew procedurom nie informowali o sytuacji odpowiednich instytucji w Warszawie. Władza milczała, bo jej lokalne struktury były niekompetentne, opanowane przez ludzi, których jedynym atutem była partyjna legitymacja lub koneksje z którymś z partyjnych bonzów. W chwili, gdy zatruciu rzeki można było przeciwdziałać – chociażby spuszczając wodę ze zbiorników retencyjnych – sparaliżował je strach przed podejmowaniem decyzji i wzięciem na siebie odpowiedzialności. Partyjni nominaci liczyli, że sprawa rozwiąże się sama, substancja zabijająca ryby w Odrze się rozcieńczy, ludzie nie zauważą, bo są przecież wakacje. Ludzie faktycznie nie zauważyli. Korzystali z umierającej rzeki, kąpali się w jej wodzie, łowili w niej ryby. Gdy sprawy nie dało się już ukryć, urzędnicy centralnego szczebla zapewniali, że o żadnej katastrofie nie ma mowy, a jeden z wiceministrów zapowiedział, że wykąpie się w zatrutej rzece.
Doprowadzenie do katastrofy ekologicznej takich rozmiarów – przywracanie życia Odrze potrwa przy dobrych wiatrach kilkanaście lat – to potężna kompromitacja PiS, dowód na ignorancję, niekompetencje partii. Dlatego władza centralna wikła się w kolejne kłamstwa. Mija kolejny tydzień i dalej nie ustalono przyczyny śmierci Odry. Skoro nie dało się zrzucić winy za zatrucie rzeki na Niemców, posłuszne rządowi media coraz nachalniej suflują hipotezę, że śnięcie ryb na Odrze to naturalne zjawisko, za które nikt nie odpowiada. Ryby najwyraźniej postanowiły się utopić.
PiS.ie ś c i e r w a ! Kradniecie, to chociaż nas nie trujcie! Oszczędźcie trucie dzieci!
Inflacja, drożyzna, brak cukru i węgla to wina Pisiorów!!! Od ponad 6. lat powtarzam, że PiS.bolszewickiej to faszyzm i komuna w jednym!!! Od ponad 6. lat powtarzam, że PiS.bolszeewia prowadzi ten kraj i nas do miski ryżu!!!
(...)Pozostała kwota została pokryta ze środków własnych Szpitala.(...) No to się wykosztowali - dopłacili aż całe 4 tys. zł. Mam nadzieję, że to nie odbije się na pacjentach leczonych i nieleczonych.
Oj to teraz trup będzie słał się gęsto,na sześciu stołach. Ale jeleniogórski pseudo - fachowcy będą mieli pole do popisu. LIDEREM ZDECYDOWANIE CHIRURGIA Z ANIOŁEM ŚMIERCI TOBIASZEM.
utrzymywanie patologii wiecej kosztuje , mam na mysli 500 plus , kosciol katolicki i inne podobne
Na Odrze mamy do czynienia z tuszowaniem prawdy w czarnobylskim stylu. Informacje o masowym śnięciu ryb docierały od wędkarzy z Dolnego Śląska pod koniec lipca. Lokalni namiestnicy PiS milczeli. Wbrew procedurom nie informowali o sytuacji odpowiednich instytucji w Warszawie. Władza milczała, bo jej lokalne struktury były niekompetentne, opanowane przez ludzi, których jedynym atutem była partyjna legitymacja lub koneksje z którymś z partyjnych bonzów. W chwili, gdy zatruciu rzeki można było przeciwdziałać – chociażby spuszczając wodę ze zbiorników retencyjnych – sparaliżował je strach przed podejmowaniem decyzji i wzięciem na siebie odpowiedzialności. Partyjni nominaci liczyli, że sprawa rozwiąże się sama, substancja zabijająca ryby w Odrze się rozcieńczy, ludzie nie zauważą, bo są przecież wakacje. Ludzie faktycznie nie zauważyli. Korzystali z umierającej rzeki, kąpali się w jej wodzie, łowili w niej ryby. Gdy sprawy nie dało się już ukryć, urzędnicy centralnego szczebla zapewniali, że o żadnej katastrofie nie ma mowy, a jeden z wiceministrów zapowiedział, że wykąpie się w zatrutej rzece.