Do tragedii doszło na dworcu PKP w miejscowości Sędzisław. 35-letnia kobieta zginęła pod kołami pociągu.
Na dworcu PKP w miejscowości Sędzisław (pow. Kamiennogórski) doszło do tragicznego zdarzenia, w wyniku którego śmierć poniosła 35-letnia kobieta. Ze wstępnych ustaleń wynika, że kobieta z niewiadomych przyczyn znalazła się na torowisku bezpośrednio przy samym dworcu. Maszynista pociągu relacji Jelenia Góra - Gdynia nie miał szans na wyhamowanie maszyny. Na miejsce zadysponowano jednostki straży pożarnej, pogotowia oraz policji. Ratownicy medyczni podjęli próbę ratowania życia kobiety, lecz po heroicznej walce kobieta zmarła. Okoliczności tego tragicznego zdarzenia zbadają policjanci prawdopodobnie pod nadzorem prokuratora.

# Śmierć pod pociągiem. Zginęła 35-letnia kobieta
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
kolejna ofiara tej przezajebstej dobrej zmiany?
Nie. Ofiara twojej starej
Ty już dawno od oglądania tvnu.
Metamfetamina zbiera zniwa
Chyba w Twoim mózgu. Pomyśl, zanim coś napiszesz jełopie. Ta kobieta mogła mieć dzieci, które właśnie osierociła. Ciekawe czy o własnej Mamie napisał byś w ten sposób? Kuźwa! Ludzie! Co z Wami??? Przez hejt i durnych, okrutnych kolegów - dzieciaki popełniają samobójstwa! Dorosłych przerastają problemy, czasem ciężka choroba! Niestety, to ludzie Twojego pokroju często przyczyniają się do tego typu tragedii, więc zastanów się, czy nie masz czyjegoś życia na sumieniu idioto! Trudno powiedzieć, czy to był wypadek, czy samobójstwo. Ale zginął człowiek. A Ty bydlaku czerpiesz radość z tej tragedii bo wydaje ci się, że udało ci się zabłysnąć. Otóż - nie udało się. Jesteś skonczonym idiotą i gnidą.
To było samobójstwo.
Jaka trzeba mieć odwagę żeby rzucić się pod pociąg.. nie wyobrażam sobie tego. Chyba najgorszy rodzaj śmierci z własnego wyboru :| Strasznie przykre.
Smutne jest to, że ludzie, którzy stali z nią na peronie widzieli jak skacze pod ten pociąg.
Ale co mieli zrobić. Nikt u nikogo w głowie nie siedzi i nie wie co może czy chce zrobić
Jak szatan raz zawiesi pentle na szyi to już człowiek nie ucieknie od tego... Ludzie jest lato myślcie pozytywnie nawet jak coś złego się w życiu wydarzy to kiedyś to minie...
Musi samobojstwo, bo nie wyobrazam sobie, jak mozna wpasc pod pociag, wielki i glosny, ktory slychac z kilometra
Byłam na tym peronie... Ta kobieta wskoczyła na tory pod jadący pociąg. W jakiej musiała być desperacji, straszne.
aha, no i?
No i to, że ja jako osoba która przeczytała komentarz od M pomyślałam od razu o tym, że jak dobrze, że mnie tam nie było. Miałabym traumę i współczuję ludziom, którzy to widzieli. Przecież to koszmarna sytuacja. Biedna kobieta.. tak jak napisał pan wyżej, jaka to musiała być desperacja! Strasznie smutne. Czy z perspektywy czasu zachowanie tej pani wskazywało na to, że może zrobić coś niespodziewanego, czy zachowywała się spokojnie, jakby nigdy nic? Pytam, bo teraz patrząc na ludzi na stacji będę miała w głowie to, że nie daj Boże ktoś może wykonać taki krok :/
kolejna ofiara tej przezajebstej dobrej zmiany?
Nie. Ofiara twojej starej
Ty już dawno od oglądania tvnu.