Starszy mężczyzna źle poczuł się podczas jazdy samochodem. Na ratunek niestety było już za późno.
Jak wynika z nieoficjalnych informacji, mężczyzna siedzący za kierownicą samochodu osobowego źle się poczuł. Inni kierowcy twierdzą, że jechał z niewielką prędkością i w pewnym momencie zjechał na zatoczkę w okolicach 136-go kilometra autostrady w kierunku Wrocławia.
Na miejsce po chwili dotarli ratownicy medyczni i policjanci. Niestety na ratunek było już za późno. Mężczyzna zmarł.
Autostrada A4 w kierunku stolicy Dolnego Śląska jest zamknięta.
# Śmierć na autostradzie. Na ratunek było już za późno
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Autostrada śmierci. Tam ginie ktoś codziennie, tylko rzadko się o tym pisze. Widziałem jak matka z córką wypełzały z auta połamane. Nikt o tym nie pisał, widok był tragiczny, nie wiem czy przeżyły
Przedmiescia jeleniej gory
Autostrada śmierci. Tam ginie ktoś codziennie, tylko rzadko się o tym pisze. Widziałem jak matka z córką wypełzały z auta połamane. Nikt o tym nie pisał, widok był tragiczny, nie wiem czy przeżyły
Przedmiescia jeleniej gory