Mimo dobrej postawy nie udało się odnieść zwycięstwa Patrykowi Persowi. Pięściarz BKS Red Fighters musiał uznać wyższość Mateusza Wojtasińskiego podczas gali Adrenalina Boxing Show we Wrocławiu.
Niestety Patryk przegrał ale dał bardzo dobrą walkę. Pomimo że o walce dowiedzieliśmy się tydzień przed występem ( z fight cardu wypadł przeciwnik Mateusza Wojtasińskiego) i pomimo, że Patryk od walki w Karpaczu nie trenował praktycznie w ogóle (matura potem choroba i rozpoczęta praca nie pozwoliła na pełny cykl treningowy) wzięliśmy walkę z marszu i pokazaliśmy że ze słabym przygotowaniem Patryk potrafi postawić się wielokrotnemu Mistrzowi Polski, za co ogromne brawa - relacjonuje trener Bartosz Kamuda.
Patryk Pers już niedługo zaprezentuje się na Międzynarodowym Turnieju braci Olechów w Oleśnicy.
Teraz jeszcze czeka Patryka jeden Międzynarodowy Turniej Braci Olechów w Oleśnicy - dwudniowa batalia i zasłużony odpoczynek. Chciałbym podziękować za pomoc w narożniku naszemu nowemu pięściarzowi, który już niebawem zadebiutuje w naszych barwach właśnie w Oleśnicy - Robertowi Wienke, który do tej pory boksowal w Magdeburgu w Niemczech. Mam nadzieje, że będzie mu u nas boksować się z sukcesami. Podziękowania również dla miasta Jeleniej Góry, które wspiera nas zawsze finansowo oraz dla wszystkich fanów.
# Słodko-gorzki występ Patryka Persa
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze