Reklama

Skazany za pedofilię ksiądz z Ruszowa już na wolności!

07/08/2020 08:36

W marcu były proboszcz z Ruszowa, ksiądz Piotr M. usłyszał wyrok za molestowanie dwóch niepełnosprawnych intelektualnie dziewczynek, które przygotowywał do komunii świętej. Dziś jest już na wolności.

W październiku ubiegłego roku Piotr M., były proboszcz Parafii Rzymskokatolickiej Zmartwychwstania Pańskiego w Ruszowie zasiadł na ławie oskarżonych przed Sądem Rejonowym w Zgorzelcu. Ksiądz usłyszał zarzuty dotyczące czynności seksualnych do małoletniej osoby. Wcześniej na wniosek Prokuratury Rejonowej w Zgorzelcu, Sąd Rejonowy aresztował na trzy miesiące podejrzanego o molestowanie dziewczynki.

Po ujawnieniu sprawy oświadczenie wydała Legnicka Kuria Biskupia: Wobec ujawnianych w mediach informacji, iż ks. Piotr M. duchowny diecezji legnickiej, mógł dopuścić się czynów wykorzystania seksualnego osób, które nie miały ukończonego 18 roku życia, informujemy, że postępowanie kanoniczne w tej sprawie prowadzi na mocy przepisów prawa kościelnego Komisja powołana przez biskupa legnickiego. – mogliśmy przeczytać w oświadczeniu. Rzecznik prasowy Legnickiej Kurii Biskupiej.

Reklama

Prowadząca postępowanie Prokuratura Rejonowa w Zgorzelcu za pośrednictwem mediów apelowała o zgłaszanie się pokrzywdzonych.

Piotr M., były proboszcz Parafii Rzymskokatolickiej Zmartwychwstania Pańskiego w Ruszowie posługę kapłańską pełnił w latach 1978-2019 na terenie Wrocławia, Jędrzychowic, Niedźwiedzic i Ruszowa.

W trakcie procesu nie brakowało emocji. Tak w mediach, szczególnie tych społecznościowych, ale także przed salą rozpraw. W trakcie procesu, księdza wspierał brat i siostra oraz kobiety, które przychodziły do sądu w Zgorzelcu z różańcami i modliły się pod salą rozpraw. Nie brakowało osób, które od początku wspierały poszkodowane dziewczynki oraz ich mamę.

Reklama

W marcu 2020 roku sąd wydał wyrok w tej sprawie. Prokurator wnioskował o 5 lat pozbawienia wolności dla księdza i taki wyrok został zasądzony dla duchownego. Po rozprawie obrońca byłego księdza zapowiedział apelację i przyznawał, iż jego klient nie czuje się winnym.

Wczoraj Gazeta Wrocławska poinformowała, iż ksiądz wychodzi na wolność. Dlaczego? Gdyż Sąd zamienił areszt na tzw. „areszt kaucyjny”. Sąd orzekł, że ksiądz wyjdzie na wolność, jeśli w ciągu 14 dni wpłaci 80 tys. zł. Taka suma wpłynęła do sądu w ostatnich dniach. – Najprawdopodobniej dziś Piotr M. wyjdzie z aresztu przyznawał w rozmowie z GW rzecznik jeleniogórskiego sądu sędzia Tomasz Skowron, który informował, że oprócz kaucji wobec księdza zastosowano dozór policji oraz zakaz kontaktu z pokrzywdzonymi.

Reklama

Piotr M. na rozprawę apelacyjną będzie czekał na wolności. Ta powinna się odbyć jesienią.

Warto także przypomnieć, iż wobec księdza toczyło się jeszcze jedno śledztwo w innych wątku. Chodziło o molestowanie dzieci we wrocławskiej parafii w latach 1984 – 1992. W tej sprawie zgłosiło się osiemnaście pokrzywdzonych osób. Jednak prokuratura umorzyła postępowanie z powodu przedawnienia.

źródło : lwowecki.info

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    AD966 - niezalogowany 2020-08-07 10:03:37

    Tak działa nowa komisja do zwalczania patologii wśród kleru .Odro Iuris w akcji . Za tęczową maseczkę na dołek .

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2020-08-07 10:27:20

    Anżej go ułaskawi

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • gość 2020-08-07 13:50:06

    Napewno sam już maczał w "tym" palce

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24jgora.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości