Strajk niemieckich rolników spowoduje ogromne utrudnienia w ruchu na terytorium Polski.
Wczoraj (niedziela 7.01) wieczorem rolnicy tłumnie przygotowywali się do strajku, który oficjalnie rozpoczął się dziś o godzinie 5 nad ranem. Powodem protestu są restrykcje narzucone przez niemiecki rząd na rolników, w celu osiągnięcia koniecznych oszczędności wymaganych z tytułu problemu w budżecie naszych zachodnich sąsiadów. Rządzący chcą zminimalizować ulgi dla niemieckich rolników oraz podwyższyć im podatki.
Ta grupa zawodowa postanowiła sprzeciwić się zamiarom niemieckich rządzących. Dziś o godzinie 5 nad ranem zablokowali przejścia graniczne, autostrady i mniejsze drogi, co ma ogromny wpływ również na komunikację drogową na pograniczu polsko-niemieckim.
Strajk ma potrwać cały tydzień. Polacy, którzy dojeżdżają do pracy na terytorium Niemiec muszą liczyć się z tym, że będą stali w wielogodzinnych kolejkach do przejazdu. Do protestu rolników dołączyły również firmy transportowe. Dodatkowo utrudnienia w ruchu na pograniczu potęgują przywrócone kontrole na granicy. Te z kolei zostały wprowadzone w związku z sytuacją migracyjną u naszych zachodnich sąsiadów.
# Rozpoczął się strajk niemieckich rolników. Są utrudnienia na autostradach
fot. info. nastyku.pl
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Już ponad tydzień są zadymy w Francji i Niemczech a wy dopiero piszecie jak polacy do pracy nie mogę dojechać? Faktycznie jesteśmy krajem zaściankowym pod butem cenzury euro kołchozu.
To prawda
Już ponad tydzień są zadymy w Francji i Niemczech a wy dopiero piszecie jak polacy do pracy nie mogę dojechać? Faktycznie jesteśmy krajem zaściankowym pod butem cenzury euro kołchozu.
To prawda