Rój pszczół osiadł w jednym z budynków przy ulicy 1.go Maja.
Nietypowa interwencja strażaków miała miejsce dziś w godzinach przedpołudniowych. Strażacy razem z pszczelarzem usuwali rój pszczół z jednego z budynków przy ulicy 1.go Maja. Trwająca kilkadziesiąt minut akcja już się zakończyła.
Ten rój prawdopodobnie nie stanowił żadnego zagrożenia dla przechodniów, ale usuwa się je w takich przypadkach, bo mogą obok przechodzić alergicy uczuleni na jad pszczół. Poza tym centrum miasta to nie jest dobre miejsce na zakładanie pszczelej rodziny.
Naturalna rójka to pszczela rodzina (z robotnicami i królową), która opuściła ul i poszukuje warunków do rozmnażania. Zwykle pszczoły wywiadowczynie szukają spokojnych i trudno dostępnych miejsc do osiedlenia. Tam przybyłe za nimi robotnice zaczynają produkować plastry. Owady obsiadają gęsto w rólce królową, stwarzając jej - dosłownie - cieplarniane warunki. W chwili gdy pojawi się czerw (czyli larwy pszczele) rój staje pszczelą rodziną.
Jeśli tak się nie stanie, owady opuszczają wybrane miejsce i szukają nowych rodzin. W okresie roju pszczoły są osłabione, bo ich funkcjonowanie opiera jest na oszczędzaniu energii, nie powinny więc nikogo ukąsić. Nie wolno jednak dotykać rójki, ani jej drażnić, gdyż oburzone owady mogą wówczas całą chmarą zaatakować broniąc królowej.
foto : Jerzy Myrna
Rój pszczół w centrum miasta
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
No to będzie po uszach od królowej za złą lokalizację.
No to będzie po uszach od królowej za złą lokalizację.