Najwięcej wykroczeń zanotowano na autostradzie A4, na odcinku między Kostomłotami a Kątami Wrocławskimi, gdzie doszło do ponad 51 tysięcy przekroczeń - podaje GiTD.
W pierwszej połowie 2024 roku odcinkowe pomiary prędkości zarejestrowały aż 132 tysiące przypadków przekroczenia dozwolonej prędkości. Dane te pochodzą z raportu Głównego Inspektora Transportu Drogowego (GITD). Najwięcej wykroczeń zanotowano na autostradzie A4, na odcinku między Kostomłotami a Kątami Wrocławskimi, gdzie doszło do ponad 51 tysięcy przekroczeń.
Wojciech Król, rzecznik GITD, podkreśla, że odcinkowe pomiary prędkości znacznie skuteczniej niż tradycyjne fotoradary przyczyniają się do poprawy bezpieczeństwa na polskich drogach. Wyjaśnia, że zmuszają one kierowców do utrzymywania dozwolonej prędkości na całej długości odcinka, który może wynosić kilka, a nawet kilkanaście kilometrów.
Odcinkowe pomiary prędkości mierzą czas przejazdu pomiędzy pierwszą a drugą bramownicą. Jeśli średnia prędkość kierowcy na tym odcinku przekracza dozwoloną wartość, zostaje on ukarany mandatem i punktami karnymi.
Obecnie w Polsce funkcjonują 44 odcinkowe pomiary prędkości. Jednak do końca roku planowane jest uruchomienie kolejnych, co zwiększy ich liczbę do 77. Dzięki temu system monitorowania prędkości na polskich drogach będzie jeszcze bardziej efektywny, przyczyniając się do poprawy bezpieczeństwa na drogach.
# Rekordowa ilość mandatów na odcinku Kostomłoty - Kąty Wrocławskie
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dlaczego tylu kierowców płaci mandaty na odcinku Kąty Wrocławskie Kostomłoty bo nie ma znaku przed odcinkowym pomiarem prędkości 110 km ,a jest to niby autostrada więc kierowcy jadą 140 km / h stąd tyle mandatów,zarządca autostrady nic z tym nie robi bo złoty interes się skończy
Jest znak. Ostatnio wjeżdżałem na A4 w Legnicy i był znak. Od Kostomłotów zawsze było ograniczenie, bo nie ma pasa awaryjnego. Tylko że wszyscy olewali. Teraz dostają mandaty za olewanie.
Niestety ten system pomiarów na Autostradzie Śmierci A4 , służy tylko i wyłącznie do nabijania kasy i łupieniu kierowców w postaci mandatów ! Napewno w żaden sposób nie wpływa na bezpieczeństwo !
akurat bardzo wpływa na plynnosc ruchu imniej wypadków.
Dobrze im tak, niech płacą. Stać ich na gaz, to i na kwit.
Każde ograniczenie prędkości wpływa na poprawę bezpieczeństwa ruchu.
Tyłek boli bo miszcz kierki nie może przepisowo jechać ? Jak nie może to niech płaci
Dlaczego tylu kierowców płaci mandaty na odcinku Kąty Wrocławskie Kostomłoty bo nie ma znaku przed odcinkowym pomiarem prędkości 110 km ,a jest to niby autostrada więc kierowcy jadą 140 km / h stąd tyle mandatów,zarządca autostrady nic z tym nie robi bo złoty interes się skończy
Jest znak. Ostatnio wjeżdżałem na A4 w Legnicy i był znak. Od Kostomłotów zawsze było ograniczenie, bo nie ma pasa awaryjnego. Tylko że wszyscy olewali. Teraz dostają mandaty za olewanie.
Niestety ten system pomiarów na Autostradzie Śmierci A4 , służy tylko i wyłącznie do nabijania kasy i łupieniu kierowców w postaci mandatów ! Napewno w żaden sposób nie wpływa na bezpieczeństwo !