Policjanci jeleniogórskiej drogówki zatrzymali do kontroli pojazd marki Iveco, w którym przewożone były napoje. Auto zwróciło uwagę mundurowych, ponieważ wyglądało na mocno przeładowane. Jednak nawet doświadczeni funkcjonariusze ruchu drogowego nie spodziewali się, że kierujący aż tak przekroczył dopuszczalną ładowność Iveco. Podczas ważenia okazało się bowiem, że samochód o dopuszczalnej masie całkowitej 3,5 tony ważył ponad 7 ton! W tej sytuacji kierowca został ukarany mandatem, a przewożony towar musiał zostać przeładowanym na inny pojazd.
Policjanci jeleniogórskiej drogówki 15 sierpnia bieżącego roku, około godziny 12.20, pełniąc służbę w Jeleniej Górze, na ul. Kubsza zatrzymali do kontroli drogowej kierującego pojazdem marki Iveco, w którym przewożone były napoje. Za kierownicą samochodu siedział 51–letni jeleniogórzanin. Funkcjonariusze zwrócili uwagę na to auto, gdyż podejrzewali, że jest mocno przeładowane.
W związku z powyższym mundurowi dokonali ważenia pojazdu. Wynik wywołał u doświadczonych policjantów ruchu drogowego duże zdziwienie, bowiem samochód o dopuszczalnej masie całkowitej 3,5 tony, ważył ponad 7 ton! Okazało się, że auto było przeładowane o 3780 kg!
Policjanci zakazali kierowcy dalszej jazdy i ukarali go mandatem karnym w wysokości 3000 złotych. Ponadto zobowiązali go do przeładowania części przewożonego towaru na inny samochód.
podinsp. Edyta Bagrowska
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ale z Kubsza na Łomincką jeszcze dali radę dojechać.... banda kretynów.
Na plecach mieli go zważyć?
Dokładnie tak - ciekawe kto odpowiadałby w sytuacji zdarzenia drogowego z udziałem tego przeciążonego pojazdu jadącego na ważenie. Należało sprowadzić na miejsce krokodylków ze sprzętem i ważyć w miejscu zatrzymania. Niestety, ale policja wykazała się brakiem profesjonalnego działania i jeszcze się tym chwali w mediach.
Ciekawe ile byłoby na tym portalu negatywnych komentarzy gdyby kierowcą był Ukrainiec
Oj tam, co to za rewelacja. Przy dzisiejszych cenach paliwa każdy orze jak może, doświadczony kierowca wie ile auto uciągnie żeby dojechać bezpiecznie do celu. Nadgorliwym milicjantom i ich rodzinom, w lokalnych sklepach powinno się sprzedawać 300% drożej, choć i tak marne szanse żeby przejrzeli na oczy.
O Matko.To niedorzeczne.Niedosyć, że na świecie są,głód i wojny to jeszcze taka niezręczna sytuacja.Do czego ten świat dąży.Uwazajcie na siebie!!!????
Murakun czy Duko.
Ale z Kubsza na Łomincką jeszcze dali radę dojechać.... banda kretynów.
Na plecach mieli go zważyć?
Dokładnie tak - ciekawe kto odpowiadałby w sytuacji zdarzenia drogowego z udziałem tego przeciążonego pojazdu jadącego na ważenie. Należało sprowadzić na miejsce krokodylków ze sprzętem i ważyć w miejscu zatrzymania. Niestety, ale policja wykazała się brakiem profesjonalnego działania i jeszcze się tym chwali w mediach.